Patrzysz na wypowiedzi wyszukane dla zapytania: przepisy kulinarne placki
Wiadomość
  Patrycja, Klaudia, Nikola i inne

Asasello

witaj Ewo - od kiedy wyjechałaś
każdego dnia w domu robię porządki
pomaga mi ten dzieciak z dołu - Michaś
nawet nauczył się pisać "pamiątki"

już prawie wszystkie pudełka podpisał
i tylko muszę pododawać daty
idzie nam całkiem sprawnie - twoje "spal"
prawie już zapomniałem - lepsze czasy

jutro z pewnością skończymy z pudłami
a Michaś obiecał pomóc i w kuchni
- upieczemy sobie placki z jabłkami
z pamiątkowego twojego przepisu


ja w kwestii kulinarnej: skoro placki to usmażymy, a jeśli piec to raczej
placek, ciekawe swoją drogą czy to Ewa brnęła i narwała jabłuszek na tę
ucztę, czy już Panowie sami się odważyli?;)

pozdrawiam, matania

 
  Piosenkarka.

Niedlugo na pl.misc.samochody beda
pewnie pytac o nowe przepisy kulinarne.


Biorąc pod uwagę fakt, że coraz więcej grupowiczy z pl.misc.samochody, a
zarazem właścicieli diesli coraz częściej jeździ na wszelkiego rodzaju
olejach spożywczych, to kto wie;) Już co i raz przewijają się wątki ( na
razie "zapachowe" ) o frytkach i plackach ;)
  Co to za dział?
Witam Was

Założyliśmy ten dział po to aby dzielić się między sobą kulinarnymi doznaniami jak i wiedzą. Proponuję dzielić się znanymi przepisami, które pozwolą innym rozkoszować się Waszymi ulubionymi potrawami

Zakłądajac temat z przepisem propobuję w jego nazwie napisać w nawiasach kwadratowych czego ten przepis się tyczy. Czyli np.

[Sałatki] Sałatka owocowa

[Wypieki] Placek drożdżowy

itd. Chyba wiecie o co chodzi Oczywiście każdy przepis może być komentowany i wywołać dyskusję, to nie jest zabronione

Jak pisać przepisy to nikogo nie będę uczył bo Panie z forum pewnie wiedzą to kilka razy lepiej niż ja

Zapraszam do pisania i dyskusji.
  35 część pogaduszek okołoczerwcowych mamusiek !
Dzien dobry

kurcze u mnie tez pogoda do bani znow beda jeki dobrze ze moja mam przychodzi po południ to gdzies sobie pojde tylko gdzie auto w naprawie a co tam cos wymysle

Cukierek musze spisac ten przepis na tort moja mama tez robi ze smiatany i tego czegos co zageszcza (nie znam fachowej nazwy,zapomniałam ) jest bardzo dobry ale musze jeszcze twoj wyprobowac

Stokrotka nie watpie w twoje zdolnosci kulinarne ale jesli chcesz zrobic tort to moze kup biszkopt mnie czesto zakalec sie robi z biszkopta Albo kup na wszelki wypadek w razie czego nieraz miałam taakie nerwy bo człowiek sie narobi a tu taki cienki placek z tego biszkopta
 
  Racuchy
W kwestii bananów i rachuchopodobnych to popełniłam kiedyś takie coś:

2 chochelki ciasta naleśnikowego
3 dojrzałe, przetarte banany

Zmieszać, jeśli ciasto naleśnikowe nie było z cukrem waniliowym to dodać go trochę. Smażyć nieduże placuszki, po obróceniu położyć na każdy kostkę czekolady i przygrzać aż się roztopi.

Myślałam, że padnę z wrażenia, ale ja lubię banany na ciepło... a właśnie... chleb bananowy, idę wklepać przepis na kolejne kulinarne niebo
  Przepisy Olinki i gości
niee, Olinko, nie o to mi chodzi,że w kuchni syf, to wiadomo, ale właśnie raz w zyciu wzięłam przepis z jakiejś kulinarnej gazety- po 2 godzinach nie wyszły mi żadne placki ziemniaczane, tylko nie wiadomo co, sos cygański wyglądał ..no , nie psujmy sobie apetytu.
jak jakieś jedzenie wygląda tak ładnie jak te koreczki czy pasztet, to z góry wiem,że nie uda mi się
  No to zaczynamy....
Jestem dumna z siebie jak paw. Mówię teraz o moim zapędzie kulinarnym .Zrobiłam sobie 'placki', lub jakby to nazwać ' kotleciki' marchewkowe I są, o dziwo, przepyszne!! Nawet chyba gdzieś w przepisach muszę o nich napisać, bo żeby uległy zapomnieniu, to nie, nie Rano jak zwykle pobudka 5;35 , śniadanko i herbatka z L-karnityną na dobre rozpoczęcie dnia Zjadłam sobie owsiankę i garsteczkę płatków z muesli. Gdzieś około 12 bułeczkę mała, taką ziarnistą i 200 g sałatki jarzynowej francuskiej (ze sklepu ). No i te kotleciki teraz... mm.... Ale jak się człowiek narobi, to jeść się nie chce.

Zjem, odpocznę i hantle w dłoń, ćwiczęęęęęęę!!!!
  Pizza, zapiekanki, tarty czyli dania z pieca
Pizza z brokułami

Masz ochotę na coś pysznego, tuczącego i niezdrowego? Przygotuj pizzę z brokułami i serem owczym. Wyrzuty sumienia? Niepotrzebnie, cały tydzień jadłaś przecież same zdrowe i niskokaloryczne posiłki! W weekend wszystkie kulinarne grzeszki dozwolone.



Przepis na 4 porcje

Składniki:
- 45 dag mąki
- 5 dag drożdży
- 3/4 szklanki letniej wody
- 4 łyżki oliwy
- szczypta cukru
- sól

Na obłożenie:
- 2 średnie brokuły
- 10 dag podsuszonego sera owczego
- 6 filecików anchois
- pół szklanki przecieru pomidorowego
- kieliszek wytrawnego czerwonego wina
- 5 łyżek oliwy
- sól
- pieprz

Drożdże rozetrzeć z cukrem i rozpuścić w 1/2 szklanki letniej wody. Mąkę przesiać na stolnicę, zrobić zagłębienie i wlać rozpuszczone drożdże. Wymieszać widelcem. Dodać szczyptę soli, resztę wody i oliwę. Wyrobić elastyczne ciasto. Przykryć i odstawić do wyrośnięcia. Podzielić ciasto na 4 części. Porcje ciasta zagnieść i rozwałkować na placki grubości 1 cm. Brokuły obgotować w osolonym wrzątku, osączyć. Środek placków posmarować przecierem pomidorowym roztartym z filetami anchois. Na wierzchu ułożyć brokuły. Skropić oliwą i winem. Posypać startym serem owczym. Piec 30 minut (200 st.).

Źródło: dziennik.pl
  Ciasto daktylowo- bananowe
Ach, no tak w pewnym stopniu rzeczywiście działają, ale po różnych moich kulinarnych próbach przyszło generalne rozczarowanie.
Prawda jest taka, że jajka nic nie zastąpi.

Ja jem jajka czasami (może to lekka niekonsekwencja ale nie jestem weganką) jeżeli są w czymś - w placku, naleśniku itp. Tzn. akceptuję ich obecność. Natomiast nie kupuję ich i wszystko co robimy musi się obejść bez jaj.
Niektóre przepisy dają się nagiąć i ubytek jednego jajka jest prawie nieodczuwalny, ale niektóre, niestety - nie da.

Jestem niepoprawnym łasuchem.
Chyba trzeba się po prostu przyzwyczaić do wege ciast, ot taka ich uroda.

O matko, chyba dziś zrobię jakieś eksperymentalne ciasteczka!
A przy okazji czy macie jakiś sprawdzony przepis na sernik bez jajów?
  WRZEŚNIÓWECZKI 2005 CZEŚĆ 2 :):):):):)
oj ja tez bylam w sklepie, ale ledwo sie do domu doczlapalam, coraz ciezej sie chodzi, a na dole tez mie pobolewa jak za dlugo chodze, albo siedze

ja dzisiaj na obiadek mam placki z cukinii, podam przepis na naszym watku kulinarnym, zobaczymy czy wyjda dobre, bo robie pierwszy raz

Acieslin ale Ci zazdroszcze - nie zapomnij tylko dac nam znac jak juz nadejdzie ten dzien

Fascynacja - przyjelam do wiadomosci i stosowania hehehehe znaczy dzisiaj dobijamy do 100 ?
  JESIENNO - ZIMOWE MAMUSIE 2007 CZĘŚĆ IV
Ivetten, mnie moja córcia też kopie w wątrobę. Nożki tak gdzieś chyba ma

Aguś, mam chyba ze 3 pajace na 56 i 4 komplety (spioszki + kaftanik), i body oczywiście.
Reszta na 62. Dzieciaczki szybko rosną, więc nie warto zbyt wiele kupować...
Zimą chyba zakładała body, kaftanik i śpioszki... zwłaszcza że nasze maluchy "ulęgną" się jesienią, więc będą jeszcze potrzebowały ciepełka

Ale się objadłam placków
Teraz zabieram się za pieczenie ciasteczek... jakiś obłęd kulinarny mnie ogarnął. Na dodatek przyszło mi do głowy, żeby jakieś zaprawy robić (czego w życiu nie robiłam ), i znalazłam przepis na nalewki... może też zrobię.
Podobno kobietom krótko przed porodem odbija...
  Letnie mamusie superusie 2005 - odsłona 12
Witajcie, zaraz bede czytac ale najpierw napisze co u nas. Kasia wczoraj przespala prawie 4 godziny, spac poszla o normalnej porze i przespala cala nocke. Jestem normalnie w szoku Dzis troche poplakiwala jak ja zostawilam w nursery ale mysle ze dlatego iz nie bylo jej ulubionej kolezanki z sasiedztwa. A ta druga polska dziewczynka poplakiwala jeszcze bardziej niz Kasia Troche mi ich szkoda bylo i pierwsza godzine przesiedzialam z nimi ale potem poszlam na zajecia. Okazalo sie, ze dziewczynki sie zabawily i dzielnie czekaly na powrot mam.
Wczoraj podjelismy z malzem decyzje, ze w sobote organizujemy imprezke. Bede miala okolo 20 osob plus dzieciaki Dziewczyny prosze o pomoc w kwestii kulinarnej Surrey, podobno ostatnio mialas pyszny placek a Sarka wysmienita salatke - prosze o przepisy. Macie pomysly na sosy do jajek (poza tatarskim)???
  kawke czy herbatke vol.10
spadam okno umyć u teściowej w pokoju
dobra synowa z Ciebie

Marysia, Krecik bardzo fajne imię dla czarnulka.
będziesz jeździć konno? nie boisz się?

Zuzka może weź coś przeciwbólowego.

ja z kolei cały tydzień nie mam siły nic robić oprócz prania i załadowania zmywarki a potem w sobotę zdycham z przepracowania. ale póki co po urlopie mam czysto więc spokojnie moge tylko ogarnąć z grubsza, moze jakiś placek upitraszę.
mam ochotę na kapustkę chyba dzisiaj kupię i ugotuję jutro.
dziewczyny mam pytanie kulinarne: czy w kuchni jesteście tradycjonalistkami: schabowy, mielony itp. czy raczej eksperymentujecie z nowościami? moze podzielicie się jakimiś fajnymi przepisami na dania jednogarnkowe - jakieś potrawki, zapiekanki itp. mięsno-warzywne takie zeby dziecko też zjadło.
  Bajanie.
a ja przepis na placki ziemniaczane
trochę ziemniaków , obrać obowiązkowo , potem umyć , zetrzeć na tarce dodać jajeczko, trochę mąki , pieprz , sól i na rozgrzany olej z pierwszego tłoczenia smażyć według uznania


Doskonały przepis. Spróbuj dodać do tego startą cebulę pychota.
Bardzo dobre są także placki ze startej cukinii lub kabaczków. Życzę powodzenia
w sztuce kulinarnej.
  Piekarnia
Yaako, tak one potrafią wychodzić. Żeby przystopować, trzymaj go w chłodzie, to się trochę uspokoi.
A moje podejście do chleba Janiki wyszło tak sobie. Chleb jest pyszniutki, ale wyglądem przypomina raczej placek niż chleb.
Porobiłam trochę po swojemu i nie wyszedł tak jak chlebek ze zdjęcia.
Nie dałam drożdży, bo nie chciałabym ich używać. W koszyczku wyrósł ładnie w zimnie, ale jak go wyłożyłam na kamień, to się rozjechał na boki. Jednak ta foremka byłaby wskazana... Następne podejście będzie napewno.


Michasiu niestety z maąki 2000 trudno jest formować ładne bochenki dlatego lepiej jest je jednak piec w foremce. Też byłam rozczarowana gdy po upieczeniu pięknych chlebków dla rodzinki-tych z koszyka-zabrałam się za moje i niestety rozpłaszczyły się, dlatego też jednak za radą mirabelki piekę je w formach.

I nie poddawaj się piecz dalej, moja zła passa też już minęła, wczorajsze muffinki wyszły jak malowane. W najbliższym czasie będę przerabiała kolejne przepisy na chlebki, zatem jakieś nowe przepisy podrzucę dla Ciebie, no i spróbuję placek z Ligurii zrobić w wersji mm. Ech nie będę ukrywać , iż specjalnie dla Ciebie przeprowadzę ten eksperyment kulinarny
  Kulinaria
Cytat:
Placki sodowe

A ten przepis widzę już któryś raz. I kusi. Ale jakoś boję się spróbować, czy to się da zepsuć? I do czego to można porównać, czy jest pieczywopodobne? I czy da się w piekarniku? A wtedy z mąką czy bez?
da się to zepsuć... jak się bardzo postarasz - jak dodasz niekwaśnego kefiru to będzie je czuć sodą i nie urosną. Dlatego jeśli kupisz jakiś "delikatny" kefir (nie ryzykowałabym z jogurtem czy śmietaną), to go zostaw na kilkanaście godzin poza lodówką niech skwaśnieje.
Jest pieczywopodobne - przypomina podpłomyki
nie próbowałam w piekarniku - patelnia grzeje się krócej niż piekarnik. Podobnoż na grilu wychodzą świetne... nie próbowałam, ale że kiedyś przepis z jakiegoś forum kulinarnego sciągnęłam, to czytałam opinie. Bo jednak w oryginale, pierwotnie to się na kuchni piekło więc z grilla może mieć podobny posmak
  Dieta M.Montignaca
Ja teraz mialam ciezka probe bo mialam @ wiec chcialo mi sie cos slodkiego i zrobilam sobie muffiny choc niestety operacja nie zakończyła sie pelnym sukcesem
sluchajcie a jak to jest z tymi makami - chcialam zrobic jakies placki i w przepisie byla maka pszenna a ja mialam tylko orkiszowa czy razowa, no i mi ciasto nie wyszło. Zastanawiam sie wiec czy to kwestia maki, czy po prostu nie mam talentu kulinarnego lub inna przyczyna niezwiazana z maka.
  Tanie gotowanie
to podaję mojego ulubionego linka na temat "dieta 5 zł" : http://pesto.art.pl/main/faq.php

no, i przy okazji fajny blog kulinarny to jest.

Ja rzadko szaleje na zakupach jedzeniowych, jestem fanka zup z resztek i tez raczej gotuje z tego, co jest w domu/warzywniaku akurat, niz pod jakies konkretne przepisy.
Czasem w domu sa tylko ziemniaki, wiec jest kilka dni ziemniaczanych - zupa, placki, ziemniaki z cebulka, itd.
  1
TARTA BRZOSKWINIOWA
przepis pochodzi z Kulinarnego Atlasu Świata z Gazety Wyborczej

ciasto:
- 2 szklanki mąki
- 3 łyżki cukru
- 15 dag posiekanego masła,
- 2-3 łyżki zimnej wody

- 6 brzoskwiń
- 3/4 szklanki śmietany (22%)
- 4 łyżki cukru
- 1 jajko
- 1 białko
- 1 szklanka bitej śmietany

Ciasto: mąkę, cukier i masło wyrób palcami, tak aby powstała kruszonka. Dodaj zimną wodę i zagnieć. Zawiń w folię i włoż na 30 minut do lodówki (ja dałam do zamrażalnika).

Schłodzone ciasto rozwałkuj pomiędzy dwoma arkuszami papieru do pieczenia. Wyłóż ciastem formę do tarty i przykryj wierzch papierem do pieczenia. Obciąż placek np. suchą fasola lub grochem (ja dałam monety, bo tylko to miałam )

Piekarnik rozgrzej do temperatury 180ºC i piecz tartę z obciążeniem przez 10 minut. Zdejmij fasolę lub groch i papier, piecz jeszcze 10 minut na złoty kolor.

przygotuj masę: śmietanę, 2 łyżki cukru i jajko wymieszaj w misce mikserem na najniższych obrotach. otrzymaną masę wylej na ciasto i wstaw ponownie na 10 minut do piekarnika. Brzoskwinie podziel na połówki, wyjmij pestki (dałam z puszki i jest ok), połowki owoców podziel na plastry.

Białko ubij, do piany dodaj brzoskwinie i 1 łyżkę cukru. Delikatnie wymieszaj. Wyjmij tartę i zwiększ temperaturę piekarnika do 200ºC. Na podpieczoną tartę nałóż pianę z brzoskwiniami, posyp ostatnią łyżką cukru i raz jeszcze wstaw do piekarnika na 20 minut.

Podawaj całkowicie ostudzone z bitą śmietaną.
  Kącik kulinarny
Były tu kiedys tematy o zupie pomidorowej, pierogach itp wiec mysle ze mozna zalozyc temat ogolnie o kulinariach. Każdy może wypowiedzieć sie tu jakie potrawy preferuje, czy umie gotowac (jezeli tak to co) podawac rozne przepisy itp.

Ja umiem zrobic naleśniki i jajecznice i to wlasciwie wszystko co do moich osiagniec kulinarnych (byłbym zapomniał! umiem jeszcze herbate zaparzyć )
A co do dań to lubie pizze spagethi laznie a z polskich to kotlet z piersi kurczaka, pierogi (ruskie i z grzybami), placki ziemniaczane flaki i żurek.
  Przepisy kulinarne
Witam na forum i zachecam do wpisywania mniam, mniam ,pyszne przepisy. Zachecam również do odwiedzania i korzystania z nich!!!

RACUSZKI

1 szkl mąki bezglutenowej ( najlepiej mieszanki różnych: kukurydzianej, ryżowej, ziemniaczanej)
5 dkg drożdzy
2 łyżki oliwki z oliwek (nie musi być)
trochę soli ( nie musi być)
1/2 -3/4 szkl. wody

Ciasto wymieszać, rozgrzać patelnię, formować małe placuszki (3cm średnicy) na rozgrzanej oliwie z oliwek, podawać z cukrem, dżemem.
Do masy można dodać gotowanej kapusty lub innych warzyw w zależności, co dziecko je.
  Nasze rozmowy
Dzień dobry
Wczorajszy dzień spędziłam w Czechach w mieście Sumerk, byłam bardzo zadowolona z wycieczki. A ponieważ jak mówi przysłowie "podróże kształcą", jadłam kulinarną nowość ( dla mnie ! ) LANGOSZ, to taki placek smażony na oleju, kupiony w budce jestem na etapie szukania przepisu, bo bardzo mi smakował . placuszek był posmarowany czosnkiem , ale mnie później suszyło
Później zajrzę, trochę zdjęć Wam pokażę, tylko muszę trochę "odpocznąć"
  Zupy.
Ja z latami przyzwyczaiłąm się do siedzenia w kuchni, i czasami upichcę jakiś placek, ale żeby to miało być coś wymyślnego? Nogdy, w tym względzie idę po najmniejszej linii oporu aczkolwiek nie powiem że jakoś najgorzej mi wychodzą potrawy, natomiast nigdy nie gotuję z przepisów jakiś kurczaków w cudnych sosach czy jakiś faszerowane wynalazki. Tego zupełnie nie czuję. Czasem próbuję coś zrobić ale ma to bardziej związek z obejrzeniem potrawy i jej przeniesieniem na podstawie obserwacji n własny talerz. Nie zawsze się udaje ale żadne książki kulinarne nie są dla mnie, choć mam ich kilka i dawno temu nawet próbowałam kilka razy do nich zajrzeć, nie znosiłąm tego. Są prawie jak z ... księgarni... bardzo mi się przydają ... do ładnego wyglądania w biblioteczne. hahaha
  najdziwniejsza (jadalna) potrawa waszego wyrobu??
A ja dostałam banany z grilla reklamowane jako pyszny przepis, a nie jako przypadek kulinarny- chociaż jeszcze nie miałam okazji spróbować


Bo to podobno zupełnie jadalne, jeno ja już gdzieś wspominałam, żem takim laikiem, że nie wiem, czy przodem czy tyłem stanąć do grilla
(każda potrawa poza plackami ziemniaczanymi, za którą się zabiorę, będzie cudem, gdy nie zatruje potencjalnego królika doświadczalnego).
  Kącik kulinarny
Jak się ładnie wątek rozwinął

Lubię gotować. A jeść dobre rzeczy - jeszcze bardziej niż gotować. Dobre jedzenie to jedna z przyjemności życia. Niestety lubię kuchnie - dość kaloryczną (spagetti carbonara - mniam) i słodycze. Dietetycznych przepisów u mnie jakna lekarstwo choć obecnie próbuję zrzucić kilka niepotrzebnych kilogramów i staram sie nie jeść pieczywa i ziemniaków. Latem znowuż na jakiś czas ograniczamy mięso, wędliny. Takie ograniczenia od czasu do czasu wprowadzają nawet trochę dynamiki w temacie kulinarnym. Nie jest nudno

Nigdy nie jadłam miąższu dyni a tu proszę - okazuje się, że to dość popularne warzywo i przerzucacie się przepisami. Chyba trzeba będzie sprobować

A czy jadacie okrę? Ostatnio dowiedziałam się o jej istnieniu i zaciekawiła mnie ale nigdy nie jadłam. Nawet nie wiem czy to można kupić w Polsce.

Przepis. Teraz czas na przepis. To może zacznę od schabowego całkiem inaczej i może nawet dietetycznie, bo bez panierki. Schab w tym przepisie uzyskuje całkiem odmienny smak od tego wszystkim znanego.

Bierze sie kotlety schabowe i delikatnie rozbija (delikatnie - nie na placek tylko tak obija się - może nawet lepiej trzonkiem tłuczka a nie tłuczkiem). Soli sie i pieprzy. Rozgrzewa się olej na patelni i te ubite, posolone, popieprzone kotlety kładzie się na rozgrzanym oleju. Kiedy się usmażą z jednej strony przekłada się na drugą i każdego kotleta polewa się łyżką stołową octu balsamicznego. Jak już będą niemal gotowe na każdy kotlet pół łyżeczki masła. I gotowe. Podawać z makarone grube wstążki i marynowanymi w occie warzywami. Pycha. Robi się tyle ile makaron się gotuje.
  Poszukuję przepisu
Pomocy!
Mam ambitny plan upieczenia keksu.
Z ciast piekę wyłącznie prymitywny placek z jabłkami i to też nie zawsze z sukcesem.
Dlaczego o tym piszę(?)
Bo to ma być przepis dla kulinarnego idioty, maksymalnie prosty, a jednocześnie sprawdzony, ze wszystkimi wskazówkami, które komuś mogłyby się wydać oczywiste [np. że bakalie się obtacza w mące, żeby nie opadły(?!)], a których na pewno bym sama z siebie nie zastosowała.

Ewentualnie proszę o przepis na jakieś inne, żenująco proste, smaczne, ciasto z małej ilości składników [ilość na blaszkę... yyy.. taką standardową, chyba ze 20 coś cm na 30 coś cm
  zagadkowe znikniecie elizabet

Timur,specjalnie dla Ciebie opisze ten placek,to co zostało bedzie foto,jako dokument słodyczy.


Dziekuję i będę czekał

Hm.... generalnie bardzo poproszę szanowną odministrację o dział kulinarny... bo to okropnie ważny aspekt ludzkiej egzystencji...!

ps... macie sprawdzony przepis na kutię? Obiecałem zrobić tego roku...
  Specjalnie dla Elfickiej ;]
Przepis na tartę czekoladową z mascarpone (i snickersami) XD

Ciasto
1 szklanka masła o temperaturze pokojowej (225g)
1/3 szklanki cukru (75g)
4 żółtka
1 2/3 szklanki mąki (185g)
1/3 szklanki kakao
1 łyżeczka soli

Ciapa na ciasto
140g sera mascarpone
110g twarożku
50g drobnego cukru
3 jajka
5 batony Snickers, pokrojone na małe kawałki

Przygotowanie:
Przygotować ciasto. Cukier z masłem utrzeć na puszystą masę. Dolewać po jednym żółtku, mieszając. Przesiać mąkę, kakao i sól, dosypać do masła. Mieszać, aż powstanie gładkie ciasto. Owinąć w folię spożywczą, uformować krąg i włożyć do lodówki na co najmniej godzinę. Rozgrzać piekarnik do 200 stopni. Na oprószonej mąką stolnicy rozwałkować ciasto na placek o grubości około pół centymetra. Wyłożyć ciastem formę do tart o wyjmowanym dnie. Schładzać ciasto w foremce przez 20 minut.
Wymieszać mascarpone, twarożek i cukier, aż powstanie gładka masa. Wbić jajka po jednym, cały czas mieszając. Wmieszać kawałki Snickersów. Przelać masę na wierzch ciasta i równo rozprowadzić. Wstawić do piekarnika na 10 minut na 200C. Następnie zmniejszyć temperaturę do 175C i piec przez kolejne 45 minut. Wystudzić przed podaniem.

W oryginale ciapa z mascarpone jest na cieście francuskim, ale ja za nim wybitnie nie przepadam, więc przepis został zmodyfikowany na własne potrzeby ;]
Jakieś jeszcze kulinarne potrzeby? Ja się specjalizuje w ciastach czekoladowych. Dla muffinów i brownie chyba jestem gotów zabić XD
  Tutaj proszę zgłaszać wszelkie kwestie techniczne
... jeśli wolno, ... chciałbym również wrzucić "swój kamyczek" do tego ogródka, ... jestem jak najbardziej za łączeniem grup "tematów" np "jaką tarką utrzeć ziemniaki" razem z "czy mogę użyć elektrycznego blendera do stworzenia ciasta na placki ziemniaczane" ,
natomiast grupy tematyczne typu "zupy" dzielone na pod grupy: "pomidorowa", "grochówka" i ogórkowa wg mnie nie ma sensu, ... przecież jest to Forum "POROZMAWIAJMY O WSZYSTKIM" a, że znajdują się tu ciekawe przepisy kulinarne, ... to Forum tego, skutki "uboczne" ... - chyba, że ma to być nowa książka kucharska - no to wtedy, "an other story"
pozdrawiam serdecznie
  PRZEPISY KULINARNE
PRZEPIS NA PLACEK Z BANANEM
SKŁADNIKI:

2 śmiejące się oczka

2 zgrabne nóżki

2 kochane rączki

2 twarde kontenery z mlekiem

2 jajka

1 wyścielana futerkiem miska do mieszania

1 twardy bananek

wskazówki:

Spójrz głęboko w śmiejące się oczka. Rozdziel dwie zgrabne nóżki dwiema kochanymi rączkami. Ściskaj i masuj kontenery z mlekiem bardzo delikatnie, aż wyściełana futerkiem miska będzie dobrze natłuszczona. Sprawdzaj w regularnych odstępach czasu palcem. Delikatnie dodawaj twardego banana do miski, pracując nim w przód i tył, aż do ubicia piany (dla lepszego efektu wyrabiaj w między czasie kontenery z mlekiem). Gdy temperatura wzrośnie, wsuń banan głęboko do miski i nakryj jajkami, pozwól, aby wszystko nasiąknęło - byle nie przez całą noc. Ciasto będzie gotowe, gdy banan stanie się miękki. Uwaga!
Jeżeli pieczesz w nieznajomej kuchni, wyczyść dokładnie przybory kuchenne przed i po użyciu. Nie wylizuj miski do mieszania. Jeśli ciasto zbyt urośnie, ulotnij się z miasta.
  Wasze ulubione dania

kartacze...
pycha
jak będziecie na mazurach, czy Suwalszczyznie najlepiej spróbujcie w jakims gospodarstwie agroturystycznym, a nie jakieś z mrozonki...
przepisu nie podam... bo zawsze na oko robię...
wyglądają jak ogromne pyzy, widzieliście je może na starym filmie "Znachor"...
W sezonie w Gołdapii jest "Kartaczewo" polecam.
znalzałam przepis: http://pychotka.pl/przepisy-kulinarne/p%F3%B3mi%EAsne/kartacze-litewskie.html

albo babka ziemniaczana, robi się jak placki, czyli mnóstwo tarkowanych ziemniaków, jajka, sól, pieprz, majranek, podsmażona cebulka i boczek, wszystko się miesza i piecze w wysmarowanej smalcem blaszceokoło 1h-1,5h. Podać można polane śmietana lub bez niczego. Pycha.
  kulinaria
TAK TO PRAWDA

dzisiaj upiekłam ciasto które miało na wierzchu piankę i bałam się że ta pianka nie zastygnie a jednak zastygła i wszyscy byli szczęśliwi. poza tym robiłam jeszcze placki ziemniaczane które mi nie wyszły bo się przyklejały do patelni bo tłuszcz był źle rozgrzany ale potem już wyszły i było ok.

wczoraj znalazłam też przepis na tort makaronowo-brzoskwiniowy i zastanawiam się jak smakuje tort zrobiony z makaronu

chwilowo to wszystko co mam do powiedzenia na tematy kulinarne

chociaż mogę jeszcze dodać, że dzięki zrxowi wojtek wie, że można jeść pierogi z omastą
  Co Was wkurza u ludzi....pitu pitu...
Właśnie się zorientowałam, że zbiorczo odpisałam w innym temacie - apropos placków ;)
Apropos placków nadal, czy ja mogę prosić o przepis, skoro prosty jak drut? Przyszło mi bowiem do głowy, że może wykorzystam swoje wykształcenie wcześniejsze i ukryte talenty kulinarne i zajmę się pieczeniem ciast na różne okazje albo czymś innym spod znaku chochli i deski kuchennej.

I niech piekło pochłonie PKP. Pociąg, którym wracam na ogół z pracy i który i tak kursuje "w zmienionym rozkładzie jazdy" (czyli później niż zwykle), pobił dziś rekord opóźnienia i nawet nam, doświadczonym pasażerom, dało to po garach, że hej.
  Ile WW?
Emdzi, to może wrzuć jeszcze przepis? chyba, że go opatentowałaś


Chciałam napisać jakis ładny przepis zgodnie ze wszystkimi kanonami sztuki kulinarnej ,ale ja przeważenie eksperymentuję i wrzucam do garnka co się da. Powstała mieszanka hiszpańsko-meksykańsko-polska. Nie piszęo konkretnych ilościach produktów bo robię wszystko na oko
Z lenistwa i braku czasu kupiłam gotowe placki tortille domidorowe, tylko do podgrzania. Jedna o średnicy koło27cm to prawie 2WW, sprawdziłam. Kwestia farszu na 4 tortille-dwie wersje
1 koło 200g filetu z kurczaka podsmażyć, podsmażyć do tego warzywa, ja preferuję: papryka czerwona, fasola, marchew, kukurydza, czosnek lub cebula i co tylko chcesz,co lubisz. Nie mogą być całkiem miękkie po usmażeniu. Ja przekombinowałam tak
2 robię warzywa na parze czyli wkładam sitko do robienia frytek do garnka, w garnku jest koło 2cm wody. Warzywa takie nie tracą skałdników odżywczych i szybko się gotują. Do tego dodać sok z cytryny i wszystkie przyprawy, które lubisz. Można zrobić sos, którego część dodawana będzie do farszu wkładanago do tortilli cześcią sosu można polać już gotowe placki. Co do sosu-po prostu zwykły jogurt+czosnek lub mielona papryka+ inne przyprawy-co tylko chcesz.
Farsz z sosem wymieszać, "pakujesz" do tortilli, zawijasz, polewasz resztką sosu. Jak preferujesz meksykański smak, dodaj dużo przypraw. Jak w ogóle nie masz czasu to mozesz kupić mieszankę warzyw mrożonych. Proste-prawda. Ja coś tam jeszcze przekombinowałam-np.zielone listki świeżej bazylii na wierzch, generalnie tak to wygląda. Reszta to pięknie przygotowany stół i odrobina wytrawnego czerwonego winka dopełnia reszty
  Domowe raffaello
[b]Domowe raffaello

Składniki:
[/b]
4 łyżki masła
15 dag białej czekolady
4 łyżki cukru pudru
10 dag wiórków kokosowych
100 ml likieru Malibu
16 migdałów

[b]Sposób przygotowania :[/b]

Połamaną czekoladę przełóż do rondelka , a następnie ustaw go w wiekszym naczyniu z wrzącą wodą. Podgrzewaj na wolnym ogniu , mieszając
aż czekolada sie rozpuści.

Masło utrzyj z cukrem na kremowa , puszysta masę . Nie przerywając ucierania dolewaj stopniowo ciepłą czekoladę i likier Malibu.
na koniec wsyp połowę wiórków , całość energicznie wymieszaj , dodaj cukier puder i troche cukru waniliowego do smaku. Gotowa masa powinna być gęsta i kleista.

Migdały zalej niewielką ilością wrzątku i odstaw na kilka minut.
Odcedź , obierz ze skorki , starannie osusz. Masę kokosową podziel na 16 porcji i delikatnie spłaszcz je dłońmi , tak aby powstały nieduże placuszki.

Na każdym placuszku ułóż migdał i zwilżonymi dłońmi uformuj małe
kuleczki . Obtocz je w pozostałych wiórkach kokosowych , tak aby były dokładnie oblepione . Odłóż do lodówki na 1 godzinę , aby masa dobrze stężała. Do chwili podania trzymaj w chłodnym miejscu.

[b]Smacznego [/b]

Więcej przepisów na moim blogu :

[url=http://kuchcikarek.blox.pl]Kulinarny Świat Arka [/url]
  Kolacja
[b]gosiaaa[/b],

ja myslę, że cokolwiek podasz będzie dobrze

pamiętaj o ładnym obrusie, kwiatach na stole, świecach, jakiejś fajnej nastrojowej muzyczce, elegancko nakrytym stole i ładnie podanym jedzonku - czyli o całej tej wizualnej oprawie - to już połowa sukcesu

a co na talerzach? - jakiś czas temu to chłopak szukał informacji jak przygotować romantyczną kolację przy świecach - tam znajdziesz sporo wskazówek

ja mogę polecić cammembert z żurawiną i sałatkę owocową i oczywiście białe wino (taka wersja na kolację super prosta i skromna)

może kawałki kurczaka w cieście ?
jakiś czas temu tak robiłam:
piers kurczaka pokroić w małe kostki (1/1 cm),
2 jajka rozbić, dodac wegety albo innych przypraw, dodac mąki tyle, żeby ciasto było gęstsze jak na naleśniki, dodac do tego pokrojone kawałki piersi, wrzucić dużo zielonej pietruszki, konsystencja tej papki nie może być za gęsta, ale też nie może się "lac";
na goracy tłuszcz kłaśc łyżka małe placki, smażyć z dwóch stron na złoty kolor

pyszniew smakują z sosem czosnkowym i surówką
a do tego polecam np kaszę kus-kus

myślę ze jak przewertujesz forum szczegónie w dziale przepisy kulinarne - ogólnie i Wasze przepisy - to znajdziesz bardzo dużo ciekawych pomysłów
  Przepisy kulinarne
Wrzucajcie w tym temacie Wasze ulubione PRZEPISY.

O to moje :

PLACEK OWSIANY

50gram płatków owsianych
50gram białka
4 jajka całe
odrobine proszku do pieczenia
jakies owoce banany rodzinki itp

Wszytko mieszamy mikserem i wrzucamy na rogrzają patelenię i pieczemy na bardzo małym ogniu .
Jeśli chodzi i skład to MISTRZOSTWO ŚWIATA

około 75gram białka ponad 60gram weglowodanów i około 30 gram tłuszczu
  9.12 - Barbara, Mikołaj, Łucja
WIELKIE WIELKIE DZIEKI za nadesłanie przepisów na pierniki!

Jury w mojej skromnej osobie zdecydowało ze niespodzianke dostaną wszystkie osoby, które nadesłały przepisy czyli Iwya, Samboja, Koffee i Necia (za placki dziadowskie).

Z kulinarnym pozdrowieniem
smacznego!
oblizujaca się po piernikach Ginia
  Książka z przepisami kulinarnymi znaszego pogranicza
nazywa się "szeszupe..." była recenzja książki w jednym z ostatnich numerów potrzebuje info o tej książce może ktoś ma ten numer z bliska i użyczył by nazwy książki i przepisu na placki z krwi wieprza... koleżanka pisze artykuł kulinarny "mięso bez fałszywego wstydu" , w sam raz by się tematycznie wpasowało i skorbnęła by coś o Gołdapi czekam na info dzieki
  dobry przepis
Zachęcam Użytkowników ażeby w tym temacie pisali jakieś przepisy, kulinarne które zostały przez was przetestowane, z których słyniecie i są proste i łatwe do wykonania dla każdego By można było nich skorzystać.
I nie ma sie tu nic innego znajdować niż przepisy.

[ Dodano: 12-09-2007, 14:57 ]
BURITO

PLACKI

* zwykłe cienkie naleśniki z odrobiną (ale niekoniecznie) mąki kukurydzianej

FARSZ

* sałata lodowa
* 2 pomidory
* 2 lub 3 piersi z kurczaka
* papryka
* pieczarki
* pół krążki cebuli (z 2 średnich cebul)

PRZYPRAWY

* ostry sos (np.salasa,tabasco)
* chili
* papryka
* sól
* pieprz

[edytuj] Wykonanie

Na patelnie z gorącą oliwą wrzucić cebulę, po chwili dodać pociętego w paski i rozbitego kurczaka, podsmażyć, dodać paprykę, pieczarki i przyprawy. Tak przygotowany farsz układać wzdłuż naleśników (posypując poszatkowaną sałatą i pociętym w kostkę pomidorem) tak, żeby można zrobić z nich kształt stożka. Jeść rękoma. SMACZNEGO. Polecam przetestowałem i naprawdę smaczne
_________________
  Co wolno a czego nie?
a ja powiem tak, z pisarstwem jest podobnie jak z gotowaniem :razz: tekst powstaje w ten sam sposób, co ciasto. początkujący pisarzyna zwykle wyciąga z piekarnika same zakalce, po czym domaga się jeszcze wnikliwej oceny rodzinki. rodzinka tłumaczy cierpliwie, że wypiek jest "fe", bo nie postępowało się kulinarnemu artyście zgodnie z przepisem. kulinarny artysta oddala się do swojej pracowni, ponownie wyciąga książkę kucharską i jeszcze dokładniej odmierza wszystkie składniki. niestety zamiast ciasta znów wychodzi placek. sfrustrowany twórca się poddaje, postanawia ominąć reguły i naprawić szkodę na swój sposób. sięga po przyprawy, nasącza biszkopty ponczem i podaje na stół.

dobrze wypieczone ciasto podawane na liściach sałaty i z kolendrą smakuje mimo wszystko lepiej niż zakalec upstrzony taką mieszanką...
  Wasze danie "pokazowe" ?
ciekawe co uwaza moj facet na moj temat w kwestiach kulinarnych...
tez bede nieskromna, bo uwazam, ze gotowanie calkiem niezle mi wychodzi, czesto potrafie sklecic cos fajnego z byleczego co znajde w lodowce.
jesli chodzi o sniadania to robie pyszne tosty, cos w rodzaju francuskich.
przepisy podajemy?:P ogolnie polega to na wymoczeniu chleba w roztrzepanym jajku z odrobina mleka, potem smazy sie na patelni, dodaje rozne warzywa i jakas szynke lub kielbache plus warzywa i przykrywa sie serem. nalezy smazyc na malym ogniu zeby sie ser roztopil:]
jesli chodzi o obiady to mojemu mezczyznie ostatnio do gustu przypadly smazone warzywa z jakims sosem i mieskiem a to wszystko polozone na cieniutkim placku nalesnikowym z duza iloscia sera w srodku :]
ostatnio widzialam super przepis na fajitas i tylko czekam na okazje, az rodzicow lub tesciow nie bedzie w domu zebysmy mogli sobie zrobic razem
  Pita
Zostało mi trochę drożdży z ostatnich szaleństw kulinarnych, więc szukałam łatwego itaniego sposobu na ich wykorzystanie, i znalazłam przepis na chleb pita. Nie sądziłam, że mi rzeczywiście coś takiego wyjdzie :P Raczej myślałam, że wyjdą normalne, płaskie placki. A tu zaskoczenie - bo nie dość, że pita wygląda tak jak na zdjęciu na forum, to jeszcze smakuje jak bułka od kebaba ;]
Oto przepis:
  Eksperymenty kulinarne ;-)
coś Ă  la sajgonka ?

Składniki: Kapusta kiszona tarta marchewka, kminek, oliwka z oliwek, brązowy cukier, cytryna, farsz mięsny na spaghetti (zawsze zostaje i można go zamrozić), naleśniki ryżowe.

Przepis: Wszystkie składniki na surówkę dokładnie wymieszać i na koniec skropić cytryną, odstawić do lodówki na parę minut. Placki ryżowe moczymy w piwie
  Skuteczność przepisów kulinarnych.

Witam;

Teraz wiem, że niepotrzebnie szukałem jakiegos sposobu
na zdobycie przepisów kulinarnych zagladając tutaj.
Po okresie świąteczno-noworocznym wiem, ze wystarczy
stanąć przy kuchni, wrzucac do garnków to co przyjdzie
do głowy wraz z pomysłem, dobrze wymieszać i gotowac
20min na wolnym ogniu.
Życzę smacznego!

Lucek


E tam! Ja jak się uczyłem gotować to zdarzało mi się nawet trzeć jarzyny do
rosołu na tarce, bo mi sie wydawało że tak będzie lepiej! Teraz już wiem że
najlepszy rosół to taki jaki babcia gotowała, i wszystkie inne potrawy też
robię *zawsze*. zgodnie z przepisem.
Ostatnio się nawet zastanawiałem czy by sobie nie kupić wagi, bo nawet jak
gotuję według przepisu i tylko marchewki dam tak na oko, to potem się
okazuje że zupa za słodka, albo mało słodka. Jak mało słodka to pół biedy,
bo można dosłodzić, ale jak się przesadzi z marchewką, to potem już nic się
z tym nie zrobi i jest niedobra.
A tak przy okazji, ma może ktoś dobry przepis na placki ziemniaczane, bo
żona mnie nudzi od jakiegoś czasu żeby jej usmażyć, no i pomyślałem że dziś
jej usmażę, chociaż sam nie przepadam za plackami ziemniaczanymi.
Jak wróci z pracy to będzie mieć niespodziankę.  Może się będzie mniej
złościć o to że znów cały dzień przesiedziałem przed tymi przeklętymi
wykresami! ;)
Słyszałem np. że powinno się dawać czosnek. I nie jestem pewny czy zetrzeć
cebulę, czy pokroić. Szwagierka mi też mówiła że jej się placki
ziemniaczane zawsze przypalają i nie wie dlaczego. Może ktoś w was ma jakiś
pomysł, co ona może robić źle, oczywiście oprócz tego że za mocno je
podgrzewa, bo mówi że to nie to?

  Ktokolwiek widział... ktokolwiek wie...?
heh to i może ja się wkręcę z moimi zdolnościami kulinarnymi, he jakaś lazania lub krokieciki, może nawet zaszaleje i pizze własnej roboty zrobię (przepis z pizzeri w której kiedyś pracowałem i kręciłem placki hehe) więc jest good good, co wy na to??? [/u]
  Ciasteczka kukurydziane
Witam wszystkich serdecznie, jestem tutaj nowa, chociaż Forum śledzę od dłuższego czasu, szukając głównie inspiracji kulinarnych.
Na diecie eliminacyjnej jestem ze względu na chorobę córki - moja dwuletnia pociecha jest alergiczką, a ja nadal karmię ją piersią. Dietę bezglutenową stosujemy od dwóch miesięcy, bezjajeczną - od sześciu, a bezmleczną - od półtora roku.
Najbardziej brakuje mi różnych słodkich smakołyków, a gotowe ciastka bezglutenowe niskobiałkowe nie przypadły mi do gustu. Szukając przepisów na słodkości domowej roboty natrafiłam w nr 11/2007 "Twojego Dziecka" na "Ciasteczka ryżowe". Cóż... w moim wykonaniu nie nadawały się do jedzenia: twarde, papierowe w smaku - wylądowały w koszu. Postanowiłam zmodyfikować przepis i tak powstały "Ciasteczka kukurydziane":

1 szkl. mąki kukurydzianej
1/3 szkl. cukru pudru (można dodać trochę więcej - wedle uznania)
1/3 szkl. wody
2 miarki Bebilonu Pepti
3 łyżki Sinlacu
1 łyżka margaryny bezmlecznej

Połączyć mąkę z cukrem, posiekać z margaryną. Bebilon rozrobić z wodą, dodać Sinlac, wlać do mąki. Całość dokładnie wymieszać, zagnieść szybko ciasto i w woreczku włożyć na pół godz. do zamrażalnika. Potem urywać małe kawałeczki schłodzonego ciasta, formować płaskie placuszki i układać na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia. Piec 15 minut w temp. 200st.C. Po ostudzeniu przełożyć do zamykanej puszki.
Na drugi dzień robią się bardziej miękkie i w smaku przypominają mi tradycyjny sękacz. Musicie ocenić ten smak sami, ponieważ mój mąż żartuje, iż po tak długiej diecie eliminacyjnej mózg zaczyna płatać mi figle i znajduje podobieństwa smakowe tam, gdzie ich nie ma wcale albo jest zaledwie mgliste wspomnienie dawnego smaku
  Tort Orzechowy
Przepis pochodzi z programu nadawanego w TVN Style "Notes Kulinarny" odcinek 7
tu jest link do przepisu

Tort orzechowy

Składniki - ciasto:
25 dkg zmielonych orzechów włoskich
25 dkg cukru
8 żółtek
8 białek
5 dkg bułki tartej

Składniki - krem:
4 żółtka
3 łyżki cukru
2 kostki masła
100 ml spirytusu

Przygotowanie:
Żółtka utrzeć z cukrem, dodać orzechy, bułkę tartą. Białka ubić na sztywno. Połączyć z masą orzechową. Do dwóch okrągłych foremek przełożyć masę i piec ok. 20 min. w temperaturze 170 st. C.

Krem - jajka wymieszać z cukrem, dodać masło. Potem połączyć ze spirytusem. Placki przełożyć kremem

Uwagi:
Bułkę tarta oczywiście dodajemy bezglutenową.
Tort można przełożyć np. bitą śmietaną, jak ktoś nie lubi kremów robionych na maśle.
Pieczony był w malej tortownicy chyba takiej na 6 jaj (21 cm średnicy).

zdjęcie tortu

Przepis na krem jaki zrobiłam:

Krem z sera Mascarpone
- 4 żółtka
- 2 łyżki cukru kryształu
- 150 ml śmietany kremówki
- 15 ml sherry (niekoniecznie)
- 25 dag serka mascarpone

Żółtka utrzyj z połową cukru. Śmietanę ubij z cukrem kryształem i wymieszaj z żółtkami.
Dodaj sherry i połącz z mascarpone.

Tort jest wilgotny i naprawdę pyszny.
Myślę, że spokojnie można upiec go w większych tortownicach (np. 24 cm średnicy), będzie maił cieńsze warstwy ciasta.
  Coś o każdym z nas...
Gulasz meksykański podany w placku ziemniaczanym



a nie chesz się podzielić przepisem w wątku "KULINARNIE"
  Przepisy regionalne stela :-)
Obiecałam już dawno, że podam przepis na cieszyńskie [ "Placki z wyrzoskami”]. Trudno mi się jednak było zabrać za napisanie.
Sama potrawa jest banalnie prosta – bo któż nie zna przepisu na placki ziemniaczane? Sami jednak wiecie – mili smakosze Forumowi – że z plackami (jak z jajecznicą) można poszaleć na 100 różnych sposobów. Ja więc zaprezentuję ten cieszyński – znany Shalomowi, a jeśli temat placków okaże się dla Was ciekawy podzielę się kolejnym, mniej chyba znanym.
Tradycyjnie zacznę od opisu sposobu przygotowania, a potem parę szczegółów kulinarnych.
Nie będę podawała przepisu na ciasto na placki ziemniaczane. Ja osobiście preferuje ciasto pikantne (sporo pieprzu) z drobniutko pokrojoną (a nie startą) cebulką.
W naszych domach smażymy placki na patelni. Tymczasem na terenie śląska cieszyńskiego oryginalne „Placki z wyrzoskami” są przygotowywane na specjalnej blasze. Ciasto jest na nią bezpośrednio wylewane i formowane w placuszki. Nie dodaje się tu w ogóle do pieczenia placków tłuszczu. Dlaczego? Bo jego ogromna ilość jest serwowana z wyrzoskami .
Czym są zatem wyrzoski? – są to po prostu wysmażone skwarki z mięsa z „tłuszczykiem”. W jednej z regionalnych książeczek kucharskich znalazłam takie odniesienie, że należy „okrawki z „zabijaczki” piec w brytfannie, pod koniec smażenia dodać cebulkę, utarty czosnek, sól, przyprawy”.
Placki układa się na talerzu, a na to serwuje wyrzoski. Ot i cała tajemnica. Najlepsze placki z wyrzoskami jadłam na miejscowych festynach i w pobliskim „Barze pod Lasem”, który polecam osobom lubiącym tradycyjną (nie tylko cieszyńską) kuchnię, a znajdą się na trasie Ustroń-Wisła. Nie wiem czy mogę podać bliższe namiary i czy nie będzie to potraktowane jako reklama, więc po bliższe wskazania proszę na priv
  babka ziemniaczana
A też mnie to zaciekawiło, nigdy czegoś takiego nie jadłam...

wedle mojego kulinarnego doświadczenia to taki zrzut wszystkiego co jadalne wymieszanego z tartymi ziemniakami, jak na placki ziemn., razem do formy babkowej ale dokładniej nie znam przepisu
  Wielkopolskie jadło :)
zrobiliscie mega smaka na te placki....a ja tu z glodu umieram!

Niematotamto, przepis jest, składniki są dostępne w każdym sklepie spożywczym, a w razie potrzeby mogę udzielić prywatnej, kulinarnej lekcji
  Pierniki, torty, kolocz.....
http://www.kobieta.pl/gotowanie/przepisy-kulinarne/desery/zobacz/artykul/placek-wisniowy-na-cieplo/


robilylas juz to???
  Dla Każdego coś słodkiego...
Na starszakach ten przepis dalam, bo się mnie rubi pytala co to za "kulinarny odlot" ktory bede robiła na Kubowe urodziny.
Niestety nie moglam znalezc odpowiedniego watku, wiec tam przepis dalam.
Ale wlasnie juz znalazlam ten, wiec wklejam super przesis na debilnie proste ciasto ktore jest z gatunku:
wygladam do kitu, ale smakuję tak, ze zemdlejesz.:zębiska:
Jest to Tort Pavlovej - ciasto z przepisu Nigelli Lavson
To ciasto to dla mnie kulinarny orgazm w ustach, potrafie zjesc cale za 1 posiedzeniem. Nawet nie nakłądając sobie na talerz tylko ordynarnie wsuwam łyzką od zupy prosto z patery

skladniki:
4 białka o temp pokojowej
250 g cukru pudru
2 łyzeczki mąki kukurydzianej
1 łyżeczka octu vinegar (mozna próbowac zastapic cytryną)
kilka kropli ekstraktu waniliowego
300 ml. słodkiej smietanki
kwasne drobne owoce
wykonanie:
Nagrzac piekarnik do 180 stC.
Białka ze szczypta soli ubic na gładziutką aksamitna pianę, dodać cukier małymi porcjami i jeszcze chwilę ubijać.
Delikatnie wymieszać, łyżką, z octem i maką kukurydzianą
Masę wyłożyć na pergamin - wysmarowany żeby go potem mozna odlepić na którym można sobie narysować kółko 23 cm - tu ważne jest aby nie rozciągać tej "kupki" bo wyschnie w trakcie pieczenia jak bedzie miała zbyt dużą średnicę.
Wstawić do nagrzanego piekarnika i natychmiast zmniejszyć temp do 150 st.
Piec godzinę i pozostawic do całkowitego wystygnięcia w piekarniku.
Zimny "placek" wyłożyć do góry nogami na paterę i pokryć bitą smietana -ubita bez bez cukru. (ja ubijam z ok. 1/2 szklanki cukru pudru)
Po wierzchu posypać kwaśnymi owocami (maracuja)
Czasem jak nie mogę kupić maracui to na wierzch rzucam pokrojone w kostkę obrane kiwi. Jak mam wenę to sypię na wierzch wiórki czekoladowe.
Owoce KONIECZNIE muszą być kwaśne, bo ze słodkimi to będzie całośc zdecydowanie za słodka.
A czasem za szybko sypie cukier i mi z piany robi sie zupa, wtedy bez żenady wlewam zupę w blaszkę i też wychodzi jak nalezy .
Po prostu nalezy robic to ciasto i sie kompletnie nie przejmowac - jesli piana osiadzie to ciasto tez wyjdzie - 100 razy przetestowalam. dzis tez zrobilam to ciasto i tez wyszla mi slodka zupa z tych bialek - wlalam w tortownice, upieklo sie jak zloto.
Posypalam pokrojonymi kiwi (lepsze twardsze bo sa bardziej kwasne), posypalam czekolada i tak toto wyglada:



Sprobujcie dziewczyny - bo naprawde jest pyszne i nieklopotliwe w robieniu.
  Z uśmiechem witaj każdy dzień
Przepis na babkę też bym chciała, ale to do kulinarnego kącika proszę go wrzucić.


Moi rodzice robią babkę chyba z przepisu dość podobnego jak na placki, ale się podpytam i jak zdradzą, to wkleję
  Tylko kresowa??
straszne ograniczenie kulinarne. I co z przepisami zdobytymi podczas innych podróży? Dlaczego kebabki po arabsku mają być gorsze od kiszki ziemiaczanej? No i wyklucza to sierpecki przepis na "kociołek" oraz placek ziemiaczany ;(
  Łakocie Starego Świata
A więc wszelkiego rodzaju pierniki, strucle, kołacze, placki owocowe, szarlotki, a nawet sękacze. Z ciekawostek pieczone owoce z rodzynkami.

Sądzę, że - jak w kazdym kraju czy narodzie - mamy do czynienia z pewną specyfiką i specjalizacją kulinarną. Jak wiadomo, niziołki to urodzeni kucharze, więc dzięki ich zdolnościom przepisy na samokołyki nie znają granic. O wypiekach się zbyt często nie słyszy, a jeśli już to od wielkiego dzwonu i zwykle z niziołkami. Placki owocowe to chyba najczęstszy wypiek o jakim czytałem. Z drugiej strony dobry kucharz jest w cenie, a o jego fachu poznać się można po lekkiej ręce do komponowania uczt podniebienia. Sztuka kulinarna rozwija się pewnie szybciutko...
Ciężki wypieki - czy to pieczone (pierniki, kołacze) czy smażone na głębokim tłuszczu (pączki, krusty/faworki) widziałbym najczęściej na stołach w twierdzach krasnoludzkich. Sękacze wyłącznie w Kislevie (przecież to litewski wypiek, a przez to znany w Polsce i na Białorusi), do tego makowce, orzechowce, keksy, szarlotki i ciasta, placki czy strucle, tarty owocowe to już typowe frykasy imperialnego i bretońskiego, tileańskiego czy estalijskiego stołu. Bita śmietana jak najbardziej - trzepaczka to znany przyrząd kuchenny. Czy są znane drożdże? Pewnie tak, jako składnik browarniany, a więc wszelkiego rodzaju drożdżówki i racuchowate cuda także goszczą na stole.
Do tego dochodzą ciasta warzywne i eksperymenta - na kaszy mannej (przekładaniec, miodownik), ciasto z marchwi, z rabarbarem, z róźy...
Z cukrem sprawa jasna - więc karmel odpada, za to sądzę, że miód jest bardzo powszechnie stosowany, niezależnie od kuchni narodowej. Lukry bym się doszukał wyłącznie na bazie importu cukru z trzciny cukrowej, ale nie słyszałem o plantacjach.
Co zajada biedota? Hm, wypieki prosszte - a więc wszelkiego rodzaju placki, podpłomyki osłodzone garścią suszonych lub świeżych owoców. Wystarczy trochę mąki i wody plus rozgrzany kamień.
Zastanawiam się nad kutią - niby podstawowy składnik to ziarno, ale dochodzi mak, bakalie, miód - coś drogo na kieszeń biedoty. Może prażone ziarna słonecznika, siemie lniane... Od biedy można jeść i nasiona chwastów polnych, perzu na przykład, albo robić mąkę z kory dębowej i samych żołędzi (po wielokrotnym wypłukiwaniu).
  DZIKI RYŻ
DZIKI RYŻ
Adres:
ul. Puławska 24B
02-515 Warszawa

Opis:
Dziki Ryż łączy w sobie wszystkie najważniejsze azjatyckie smaki i kuchnie. Od wielu lat kultywuje tradycje kulinarne, które przywędrowały z Chin do Warszawy wraz z założycielem restauracji – legendarnym Panem Ou. Pan Ou rozpoczął w latach 50tych kulinarną tradycję, która w tej chwili króluje na ulicy Puławskiej. W przyjemnym, jasnym, gustownie zaprojektowanym wnętrzu, łączącym ze sobą elementy azjatyckie i europejskie, każdy miłośnik kuchni Dalekiego Wschodu odnajdzie swoje ulubione smaki, a ten, który jeszcze nie miał okazji spróbowania paneer makhani czy wołowiny sezamowej, po pierwszym kęsie przekona się, że na Puławską 24b warto zaglądać i warto wracać. Do dyspozycji jest kuchnia chińska, indyjska, tajska, są też dania kuchni koreańskiej i japońskiej. Jest oczywiście wino, dopasowane do każdej kuchni i jej wymagań, dobra kawa, mango lassi i atmosfera – podtrzymywana przez dobre, chińskie tradycje rodzinne. Dziki Ryż organizuje też catering, przyjęcia, bankiety, szkolenia. Wszystkie dania kuchni indyjskiej przygotowywane są według autentycznych przepisów i co najważniejsze, przez kucharzy z Azji. Kto inny mógłby upiec tak wspaniałe placki naan albo roti? W prawdziwym piecu tandoori, który pokonał długą drogę z Delhi, zanim znalazł się na Mokotowie? Placki naan plus chicken butter masala są potrawą, której smak zapamiętacie na długo – rzadko się spotyka tak doskonale dobrane przyprawy i idealne połączenie miękkiego, aksamitnego sosu i kruchego, lekko podpieczonego placka. Palce lizać i to w pełnym tego słowa znaczeniu – placek trzeba jeść palcami. Dodajcie do tego klasyczne curry, szaszłyki tandoori, ryż basmati i dal makhani – czyli różne rodzaje soczewicy, a na deser placek z kokosem i bakaliami – i w zasadzie nie trzeba ruszać do Bombaju, aby zrozumieć siłę kuchni indyjskiej.
  Przepisy kulinarne i doświadczenia w kuchni
Ja nie umiem gotować.

Ale moja mama robi genialną sałatkę śledziową.

paczka śledzialamatijas.
opakowanie kukurydzy
2 jajka na twardo
majezon

domyślcie się, co z tym zrobić ; p


wczoraj zorbilam tą sałatke, bo coś mnie wzieło po przeczytaniu tych wszystkich przepisów i polecam bo dobra, dzieki wyimaginowana za przepis;)

Nmzc, a sałatka dobra jest ; D

Jeszcze ma tam iść 1 potarte jabłko.
I kiedyś moja mama robiła z cebulą, ale cebuli nienawidzę.
Albo to w jajkach nadziewanych była cebula?

Jajka nadziewane :
/też dobre ; D/
Gotujemy jajka
obieramy
przecinamy na pół i 'wysypujemy' żółtka
gnieciemy je widelcem
dodajemy szynkę pokrojoną w kostkę
trochę potartego sera żółtego
majezon
doprawiamy, mieszamy i wsadzamy spowrotem do jajek ; D

ten przepis na jajka to dam mamie niech zrobi xDD

Taaa...ja też, bo dla bezpieczeństwa, ja się za to chytać nie będę
Dałabym wam jakiś fajny przepis, ale sie na tym nie znam, nooo:)

Jak nawet ja to potrafię zrobić, to proste jest.

Jeszcze placki ziemniaczane robię dobre ; D

Ziemniaki, cebulę, trochę wegety, soli i pieprzu rzucam do pomocnika kuchennego z telezakupów ; p
Jak się steguje, to daję do miski, dorzucam trochę mąki, doprawiam i smażę.

Już chyba nic więcej nie potrafię.

No, jeszcze umiem lepić pierogi lewą ręką z zadziwiającą prędkością 10 pierogów na godzinę.
I to chyba wszystko.

I kanapki potrafię.
Z serkiem naturalnym z piątnicy i ogórkiem kiszonym są dobre ; D
Moje talenty kulinarne się skończyły.
  Śniadanka, obiadki, przyjęcia....
Rozkręciła się nam machina kulinarna w mediach i nie brakuje też ciekawych potraw i napojów na wszelkiego rodzaju świętach turystycznych w naszym powiecie i okolicach.
Na Biesiadzie Zespołów Kresowych - staropolskie np.naleweczki ( truskawkowe, malinowe, winogronowe i z czarnej porzeczki),ciasta (roladki i placki),pierożki z mięsem i kapustą, żeberka w miodzie i winie. A dla konsumujacych przepis.
Pod Wielisławką brak kulinarii ale za to konkurs rzutu czajnikiem. Pod Wojcieszynem jarmark zdrowej żywności, w Dobkowie wino z domowej winnicy i chleb z orkiszu rodem z Radzimowic. Inne miejscowości mają już tradycyjne święta np ostatnio w Starej Kraśnicy VII Święto Pieczonego Ziemniaka, w Nowym Kościele XV Święto Chleba, w Grodźcu Święto Wina i Miodu Pitnego. W Leszczynie na IX Dymarkach Kaczawskich jest goloneczka prosto z wędzarni po leszczyńsku.
A co w Wojcieszowie z tych rzeczy?....Był konkurs na najsmaczniejszy smalec w pamiętnych ostatnich Dniach Wojcieszowa. Potrawy z kiszonego ogórka na razie się nie przyjęły, podobnie jak potrawy /pychotka/ zaserwowane przez sławnego Makłowicza. Kilka okolicznych zajazdów czy lokali typu gastronomia szeroko reklamują swoje menu w mediach czy na stronach internetowych i skutecznie przyciągają turystów. Najsłynniejszy ostatnio "Zajazd u Jana" specjalizujący się w rybach wielokrotnie rozreklamowany w mediach łącznie ze sposobem odławiania danego gatunku rybki bezposrednio na talerz.
A nasi rodzimi restauratorzy niestety mimo próśb telefonicznych nie zawitali na nasze forum by zadowolić turystów o adresie, nazwie, godz.otwarcia, menu i innych polecanych specjalnościach. Jest częściowo to w folderze miejskim, ale gdzieś daleko czy w niedziele folder jest niedostępny, a w nim i tak brak jest telefonu do jednego z nich a wymieniona strona internetowa jest po prostu nieczynna.
  Nasze przepisy kulinarne
Zakładam temat przeznaczony na podawanie własnych przepisów, z których korzystamy lub wiemy, że są godne polecenia.
Najpierw podaję przepis na wspaniałe makowce z ciasta mrożonego, czyli zawijanego w ręcznik kuchenny i wkładanego do zimnej wody. Drożdże spulchniając ciasto powodują jego wypłynięcie. Jest to znak końca sesji wodnej.

MAKOWCE Z CIASTA „MROŻONEGO”

Skład ciasta :
ok. 1 kg mąki, 4 jajka, 10 dkg drożdży, 1 łyżka cukru, ½ szklanki mleka,
2 kostki masła
Sposób przygotowania ciasta :
Masło z jajkami i cukrem dobrze utrzeć. Drożdże rozdrobić w ½ szklanki mleka z dodatkiem ½ łyżeczki cukru. Dodać do ciasta i wygnieść jak na makaron.
Ciasto w postaci spłaszczonej kuli zawinąć w ręcznik kuchenny i włożyć do dużego garnka z zimną wodą, aby woda je przykrywała.
Poczekać aż do czasu jak wypłynie.
Następnie ciasto wyjąć, podzielić na 4 części. Każdą część kłaść osobno na stolnicę i wałkować, posypując mąką. Rozwałkować na placek grub. mniej niż 1 cm. Na wierzch kłaść masę makową, przygotowaną w międzyczasie i zawijać formując struclę. Piec w nagrzanym piekarniku do 2100C. Sprawdzać ciasto nakłuwając, czy nie jest surowe. Strucle muszą mieć złocisty kolor.

Masa makowa :
Skład masy :
0,9 – 1,0 kg maku, 0,4 – 0,5 kg cukru, 4 łyżki miodu, ½ kostki masła, 4 jajka
bakalie, orzechy w ilościach wg własnych upodobań i smaku.
Sposób przygotowania masy :
Mak sparzyć i przekręcić 2x maszynką.
Wsypać do miski 40 dkg cukru, dodać 4 żółtka, miksować, dodać 4 łyżki miodu, dodawać stopniowo mak, podgrzać ½ kostki masła i dodawać powoli do masy makowej. Ubić pianę z białek i dodawać do masy mieszając. Na końcu dodać rodzynki i inne pokrojone bakalie oraz orzechy.
Przygotowaną masę makową dzielimy na cztery części (umownie) i wykładamy na rozwałkowane ciasto.
Po wypieczeniu makowce polewamy polewą czekoladową lub inną, w zależności od upodobań. Strucle makowe są niezwykle pyszne w smaku.
Smacznego.
  Kuchnia Polska Placek przekładany i ryba pieczona w ziołacch
Dzień Dobry Panie Macieju,

Najpierw chciałem Panu bardzo podziękować i choćby nieudolnie wyrazić swoją wdzięczność - stałem się właścicielem "Kuchni polskiej" Pana autorstwa. Oczywiście nie obyło się bez wzruszeń i zachwytów. Wszyscy moi znajomi już wiedzą, że mam coś tak niezwykłego. Książka jest super. Zawsze chciałem mieć jedną (a nie wiele) książkę, która będzie mogła stanowić inspirację dla kulinarnych szaleństw magistra inżyniera elektronika. Serdecznie dziękuję.

Teraz jednak o "placku przekładanym" ze strony 688. Jestem pewien, że sam Pan wg tego przepisu nigdy nie robił placka!

1. Proszę najpierw spróbować utrzeć 20 jaj z 200g cukru. Przecież taka masa jajek ma konsystencję bardzo płynną i ta odrobina cukru za nic nie daje się tam rozetrzeć - co najwyżej można to dobrze wymieszać, aż się cukier w nich po prostu rozpuści.

2. Proszę samemu zastosowć podane przez siebie proporcje i niech Pan spróbuje wyrobić ciasto. Konsystencja przypomina raczej kefir a nie drożdżowe ciasto. Musiałem dodać 80% więcej mąki. Proszę sprawdzić.

3. Masa owocowa powinna być raczej gęsta np. powidła. Ja z powodu braku doświadczenia zastosowałem dżem wiśniowy. Galaretka dżemu roztopiła się i efekt jest bardzo kiepski.

4. Jeśli chodzi o temperaturę 200 do 220 st. C przez godzinę lub 1.5 to znów spora przesada. Ja zastosowałem 200 st. z termoobiegiem i ciasto zaczęło się spiekać i gwałtownie ciemnieć. Pomimo zmniejszenia temperatury do 170 st. ciasto upiekło się twardą, przypieczoną na ciemny brąz skorópą na wierzchu.

Wie Pan, nie spodziewałem się, że Pan dopuści do zamieszczenia takiej lipy w tak niezwykłym wydaniu. Oczekuję od Pana, jako rekompensaty za stracony czas i prdukty rzeczywistego wypróbowania tego przepisu i przesłanie zwrotnie własciwej do niego korekty.

Na koniec, uprzejmie donoszę, że "ryba zapiekana w ziołach", ja wziąłem świerzego dorsza, jest wg podanego przez Pana przepisu więcej niż wyśmienita.

Serdecznie pozdrawiam i oczekuję na odpowiedź.

Sławomir Kapica
  Kuchnia Polska Placek przekładany i ryba pieczona w ziołacch
Panie Sławku

Proszę się nie obawiać, tu jest więcej takich którym nie wychodzi. Wystarczy obejrzeć wątek z wpadkami, gdzie są również i moje porażki kulinarne :) Nawiasem mówiąc ostatnio zaprosiłem gości na "przepyszne" szaszłyki z polędwicy końskiej, którą w cenie niebagatelnej bo 20 zł za kilogram nabyła moja żona. Otóż przestrzegajac wszelkich moich zasad przyrządzania polędwicy zrobiłem szaszłyki, w których można było pozostawić całe uzębienie albo się nimi udławić usiłując połknąć kawałki mięsa nie nadające się żadnym sposobem do pogryzienia. Bóg strzegł ! Goście wpadli tylko na chwilę i nie mieli czasu zostać na kolację. Zjedliśmy szaszłyki rodzinnie wśród moich sarkastycznych uwag i pokrzykiwań na przestraszonych członków rodziny, którym kazałem się nie krzywić, kroić szaszłyki na mniejsze kawałki i popijać po przełknięciu. Wszystko do czasu dopóki sam szaszłyków nie spróbowałem... Chyba jednak lepiej dołożyć pieniądze na fundację ratującą konie przed rzeźnią.

Otóż to Forum jest przeznaczone dla wszelkiej maści kulinarnych smakoszy i tych doświadczonych i tych dopiero początkujacych. Wymieniamy się różnymi spostrzeżeniami i muszę przyznać, że sam z zainteresowaniem śledzę różne wątki z przepisami. Zamierzam zresztą utworzyć osobny dział : Przepisy Forumowiczów, bo widzę, że jest tu szereg uwag i receptur godnych najwyższego uznania.

Co do erraty. Uwaga Chef Paula, że należy ja zamieścić w internecie na mojej stronie jest słuszna i tak napewno zrobię. Nie omieszkam wysłać jej Panu jak tylko się do niej zabiorę, czyli, gdy metodą prób i błędów sam stwierdzę jak należy ten "cudny" placek przyrządzić. Zrobię to jak najrychlej, jak tylko pozbędę się awersji do tegoż placka i szaszłyków z końskiej polędwicy

Życzę Panu wielu sukcesów nie tylko kulinarnych i mam nadzieję, że będziemy mogli niejednokrotnie podyskutować na tym Forum.

Pozdrawiam
  Wasze PRZEPISY kulinarne
PLACKI POTRENINGOWE
Pół szklanki płtków owsianych
1 jajko
1 białko
Odrobina mleka 0% (niekoniecznie)
Płatki namaczamy we wrzątku jak woda wsiąknie mieszamy je z jajkiem i białkiem jeśli jest za gęste dodajemy odrobine mleka. Na rozgrzaną teflonówkę układamy uformowane małe placuszki. Wedle uznania mozna dodac do tego jeszcze rodzynki, starte jablka, cynamon, biały ser, pomidory i kto co lubi

JAJECZNICA
1 jajko
2 białka
przyprawy (sól, pieprz...co kto lubi)

RACUSZKI SEROWE

Składniki na 4 porcje
•40 dag białego sera,
•2-3 jajka,
•czubata łyżka mąki ziemniaczanej,
•olej(nie uzywam, u mnie tylko patelnia teflonowa), sól
Ser zemleć w maszynce. Żółtka oddzielić od białek. Dodać ser do żółtek, utrzeć na gładką masę. Z białek ubić sztywną pianę, po łyżce dodawać do masy serowej razem z mąką ziemniaczaną i szczyptą soli, delikatnie mieszając. Uformować dość grube racuchy.
Olej rozgrzać na patelni, wkładać racuchy, smażyć z obu stron na złoto- u mnie bez oleju. Podawać na gorąco, ewentualnie polane jogurtem.

PLACEK OWSIANY

• ok. 100g płatków owsianych
• 2 jaja
• 3 białka z jaj
• ok. 20g dżemu (np.: truskawkowego)
Jajka + płatki miksujemy kilkanaście sekund, powstałą mase wlewamy na rozgrzany teflon, przykrywamy i po kilku minutach obracamy na 2 stronę, gotowego placka smarujemy dżemem

PANCAKES:

2 kubki mąki
2 jajka
1 i 1/2 kubka mleka
75 gr rozpuszczonego masła
3 łyżeczki proszku do pieczenia
1/3 kubka cukru (ja wsypałam 3 czubate łyżeczki)
sól
Mąkę przesiać, jajka roztrzepać i połączyć dokładnie z mąką, dodać pozostałe
składniki, wymieszać. Smażyć na suchej patelni. Podawać można je z syropem klonowym. Ja polałam niektóre miodem

dawajcie przepisy wasze sprawdzone i nie oby mialo duzo bialka malo wegli i tluszczow czyli prawdziwe dania dla koxow
  ANGLIA - kucharska rzeczywistosc
Strzała wszystkim!
Przepis na torcik z wątrobek Macku juz go opisuje proszę bardzo :moczymy je najpierw w mleku następnie przepuszczamy przez maszynkę otrzymaną masę
mieszamy z ciastem jak na nalesniki i smazymy placki ,czekamy jak będą zimne i
przekładamy masą zrobioną z tarkowanej i wczesniej obsmarzaną i lekko podlaną
winem marchewką i starkowaną cebulką.Wez orzechy włoskie i na patelnie z nimi
jak będą troszkę podgrzane nabiorą aromatu nastepnie przekładamy placki smarując
majonezem mozesz zrobic zielony majonez i smarując je zmieniac kolor jedna warstę
normalnym nastepną zielonym daje efekt po przekrojeniu wkoncu ma byc tort.
Pamiętaj aby kazdą warstwę lekko przyciskać jak masz juz odpowiednią
wysokość tego tortu to smarujesz boki majonezem i siekasz pietruszkę obsypując
boki.Chłodzimy wczesniej ofoliowany aby nie wysechł parę godz az się smaki
zapoznają z konsumentem.Następnie wez rękaw cukierniczy i do dzieła na gore
wyciskaj wzory ja ozdabiam oliwkami zielonymi i czarnymi czasem malinami masz talent dasz radę! gora tortu ma byc zakonczona samym majonezem pamiętaj!
P.S.wymieszaj wątrobki pół na pół drobiowe z wieprzowymi oczywiscie idzie sól
pieprz,majranek.
Mozna tez zrobic małe torciki tu wkracza fantazja!
Jak będziesz miał pytanka proszę daj znac!

Jesli chodzi o panią Merry oczywiscie krwawą to damy radę może kiedyś
się spotkamy mam zamiar sprawdzić się w kraju Jaśka fasoli szykuj coś
aby w końcu zaatakować le cordon bleu!
Wertuję obecnie stronę z fundacją kulinarnego nobla James Foundation z siedzibą
w N.Y city dyrektorką jest polka Jzabela Wojcik zobaczymy co wyjdzie
jak coś to London wita!

Pozdrawiam zyczę zdrowia i usmiechu na twarzy smacznego do usłyszenia wszystkim!
  W miarę szybkie, w miarę proste i w miarę jadalne
Zdarza się, że ni stąd ni zowąd okazuje się, że za pół godziny wpadnie do Ciebie znajomy/a, najczęściej w stanie surowym (czyt. bez obiadu i bez widoków na obiad w przeciągu najbliższych kilku godzin). Trza by było człeka czymś nakarmić. No właśnie, tylko czym?

Zachęcam do podawania przepisów na w miarę szybkie i w miarę nieskomplikowane dania (pomińmy nieszczęsną jajecznicę, bo to chyba każdy potrafi zrobić )

Jako iż mój temat i że jakoś upodobałam sobie dział kulinarny, podzielę się pierwsza

Langosz - potrawa przybyła z Węgier, ma tam status fast-foodu; sprzedawana w budkach ulicznych jak u nas kukurydza czy hot-dogi. Zetknęłam się z tym po raz pierwszy w Debrecenie i muszę przyznać, że jest to całkiem niezłe i przy tym sycące. Robi się toto podobnie jak racuchy.

Składniki:

40dkg mąki pszennej
2-3 spore ziemniaki, ugotowane i utłuczone
3 dkg drożdży
szklanka letniego mleka
cukier
sól
olej

Drożdże trzeba rozrobić z 1/2 szklanki mleka i odrobiną cukru. Mąkę przesiewamy i wsypujemy do miski, wlewamy do tego drożdże, dodajemy tłuczone ziemniaki i łyżkę oleju, resztę mleka, średnią szczyptę soli i wyrabiamy ciasto. Posypujemy je mąką i zostawiamy pod przykryciem - przepis podaje, że na godzinę, ale jeśli dodajesz gorące ziemniaki, to wystarczy ok. 20 minut. Po odstaniu ciasto powinno powiększyć swoją objętość i stać się puchate - jak przystało na ciasto drożdżowe. Następnie formujemy z ciasta cienkie, okrągłe placki (wielkości dłoni lub - jeżeli dacie radę - wielkości patelni, na której smażycie) i smażymy je na złoto w głębokim tłuszczu - przed przewróceniem na drugą stronę pod przykryciem, potem już bez. Trzeba uważać, bo łatwo je przypalić.

Langosze podaje się posypane tartym serem żółtym lub posmarowane rozgniecionym czosnkiem bądź masłem czosnkowym, zresztą - można kombinować
  PRZEPISY KULINARNE
1.CIASTKA WIESI
1 kostka margaryny
20 dag cukru
2 całe jajka
2 żółtka ( białka na talezyku do posmarowania gotowych ciastek)
75 dag mąki
5 łyżek łyżeczek proszku do pieczenia
Tłuszcz rozetrzeć z cukrem kolejno dodawać jajka, żółtka, rozkręcić razem. Wsypać mąkę i proszek do pieczenia. Zagnieść ciasto. Rozwałkować na około 0,5 cm i wykrawać ciasteczka. Posmarować je białkiem i posypać gruboziarnistum cukrem. Pec około 15 minut na złoty kolor w temperaturze 180-190 stopni celsjusza.

2.JABŁECZNIK WIESI
50 dag mąki
1 szklanka cukru
3/4 kostki margaryny ( posiekać)
dodać
3. jajka
3. łyżki kwaśnej śmietany
ciasto zagnieść
2 kg obranych jabłek poszatkować
dodać do smaku cukier i cynamon
jabłka lekko odcisnąć
Ciasto podzielić 1/3 i 2/3
2/3 rozwałkować na spód
położyć jabłka 1/2 cista
na wierzch. Piec około 40-50 minut w temperaturze 190 stopni celsjusza kłaść do nagrzanego piekarnika

3.ROGALIKI WIESI
1/2 kg mąki
1 kostka masła
3 łyżki cukru
7,5 dag drożdży wszystko posiekać
Dodać 2-3 jaj (całe)
Ciasto wyrobić na gładkie włożyć do foli i zatopić w zimnej wodzie powinno wypłynąć po około 40 minutach ciasto rozwałkować kroić w kwadraty nałozyć marmolade zawinąć rogaliki piec około 45 minut w 180 stopniach celsjusza kłaść do nagrzanego piekarnika

4.PLACEK KRYSI
5 dag drożdży
40 dag mąki
1/3 kostki Kasi
2 jajka
1/2 szklanki cukru
Rozczyn ( 1/2 szklanki ciepłej wody + 1 łyżka cukru + 1 łyżeczka mąki + pokruszone drożdże wymieszać i postawić do wyrośnięcia mąka + cukier, całe jajka + roztopiona margaryna + rozczyn zarobić ciasto i postawić do wyrośnięcia podwoić objętość kruszanka 1 szklanka mąki + 1/2 szklanki cukru + 1/2 kostki masła może być z owocem.

5. PIZZA KRYSI
1 duża blacha
60 dag mąki
6 dag drożdży
3 łyżki oliwy
szczypta soli
około 1 szklanka wody
Rozczyn łyżka mąki + łyżka cukru + pokruszone drożdże + ciepła woda rośnie do podwojenia objętośći w cieple Zagnieść ciasto ostawić do podwojenia objętość w cieple Rozciągnąć na blachy posypać ziołami nałożyć np ser, cebule posiekany czosnek, kiełbase, posypać testowym serem piec około 35 minut w temperaturze 22 stopniach celsjusza

pisać posty pozdrawiam pa Ola
  Życie i śmierć...
CO można zrobić smacznego z dyni. Macie jakieś przepisy?

W wątku "Forumiasta Księga Kulinarna" Placki ziemniaczano dyniowe
  Początki diety
Wasze najbardziej ulubione/sprawdzone firmy/produkty bg. Takie porównanie jakie ktoś już ma : z jakiej mąki najlepiej upiec chleb albo ciasto.
Biedactwo.... Ja już chyba zapomniałam, jak to było. Bo po jakimś czasie wszystko wydaje się oczywiste... No dobra, poszłam do kuchni, sprawdziłam. Bez czego nie mogę funkcjonować kulinarnie (produkt-firma-do czego):
- uniwersalny koncentrat mąki bezglutenowej - Bezgluten - zrobisz z tego każde ciasto, kluski kładzione, chleb, naleśniki, co chcesz.... Ja kupuję opakowania kilogramowe. Szybko idzie, zwłaszcza jak się często piecze.
- mąka kukurydziana - Bezgluten - jako dodatek (wypełniacz), gdy można w przepisie zastąpić część mąki bg inną mąką (np. w naleśnikach, plackach), do panierowania kotletów, itp.
- makaron - Bezgluten -dowolne kształty. Taki makaron z zasady gotuje się dłużej niż normalny i łatwiej rozciapuje. Ale da się wytrzymać.
- mąka ziemniaczana - dowolnie - podobnie jak mąka kukurydziana, jako "wypełniacz" w przepisach z mąką, oraz do rewelacyjnych gofrów thh-polki (i innych słodkości).
- bułki tartej kupowanej nie używam, sama robię z resztek chleba, bo zawsze coś zostaje i szkoda wyrzucać. A oni w tej fabryce to z resztek nie robią?
- proszek do pieczenia - Celiko - po to niestety muszę się pofatygować do sklepu... Kupuję od razu hurtowe ilości, trzymam w szczelnym pudełku.
I to chyba zasadniczo wszystko. Jak piekłam sama chleb, to był jeszcze jakiś mix do pieczenia chleba, ale póki co zarzuciłam te eksperymenty (no, czasem, jak mnie najdzie ochota, ale wtedy używam mixu uniwersalnego z Bezglutenu + odrobina mąki gryczanej).
Jak łatwo zauważyć, wszystko firmowo bezglutenowe mam firmy Bezgluten. Nie wiem, czy lepsze od Glutenexu, ale jak zamawiam paczkę z chlebem z Bezglutenu, to już prościej (i taniej) "domówić" resztę. No a chleb mają całkowicie bezkonkurencyjny.
Zasadniczo wszelkie mąki typu "do ciasta biszkoptowego", "do ciasta kruchego" itp. uważam za przesadzone, wszystko piekę z jednego, uniwersalnego mixu. Z jednym wyjątkiem. Nie wiem dlaczego, ale naleśniki najlepsze wychodzą mi z mieszanki na ciasto kruche.... Naprawdę
I to chyba wszystko, co mi do głowy przychodzi. Na eksperymenty z mąką gryczaną musisz mieć niestety trochę cierpliwości i wiedzy. Nie jest to łatwy temat. Najpierw poczytaj o naszych doświadczeniach, a póki co - gotuj, piecz normalnie, jak przedtem. Wystarczy mały myk w postaci zamiany zwyczajnej mąki na bezglutenową. Wszystko przychodzi z czasem, nawet nie wiem jak... Ja na początku miałam spore kłopoty w kuchni. Teraz nawet nie wiem, skąd się brały, bo wszystko jest takie oczywiste...
  w tej chwili mam apetyt na...
przepis na sos jest w dziale kulinarnym, na placki takoz
  ogólnie zielenina
T.R zabronił mi się tu odzywać, ale cukinie i bakłażan bardzo lubię więc się nie powstrzymam przed podrzuceniem moich receptur.

Cukinię robię zwykle na szybko z jajkami, tj kroję cukinię na spore kostki, do tego ze 2 duże cebule w plastry i 2 zmażdżone ząbki czosnku, wszystko obsmażam tak z 8 minut na oliwie z oliwek. Obsmażone wkładam do naczynia żaroodpornego, posypuję bułką tartą(ze 3 garście), wrzucam około 20 czarnych oliwek i wbijam na górę 4-5 jajek. Całość na ok 20 minut do piekarnika na 200stopni to się fajnie rumieni a jajko zapieka na wierzchu. Ważne- calość przyprawiać(na czele z solą) dopiero po wyjęciu z piekarnika, bo inaczej cukinia puści za dużo wody i całość może się lekko rozpłynąć, a nie-przyprawiona piecze się zawsze idealnie.

No i moje ukochane danie cukiniowe to placki imbirowo-cukiniowe, proste a efektowne, i zapycha, więc jest idealne na duży głód. Całą cukinię razem ze skórą(tylko najpierw umyć porządnie trzeba) tarkuje się na tarce po czym odsącza z nadmiaru wody. Do tego min 3 czubate łyżki imbiru i malutka, szczypta cynamonu, sól i pieprz. Do uzyskanej ciapki wybić jajko i ze 4 czubate łyżki mąki krupczatki(jakby wyszło za żadkie to dosypac, konsystencja ma być gęsta jak ciasto racuchowe). Całość wymieszać dokładnie i na patelnię- na cienkiej warstewce oliwy smażyć na złoty kolor. Ja podaję zawsze z bazylią i sosem pomidorowym, naprawdę rewelacja i mój ulubiony wytwór cukiniowy.

A co do bakłażanów i cukinii w duecie to pozwolę sobie wkleić przepis z mojej kolekcji którą trzymam w wordzie(znalezione w zamierzchłych czasach na którymś forum kulinarnym), naprawdę rewelacyjnie wychodzi i sprawdza się na imprezach (wcinają nawet ortodoksyjni mięsożercy i wrogowie wszelkich warzyw)

Składniki:2 pomidory, 2 -3 cukinie,2 średnie bakłażany,gruba sól, czarny pieprz, oliwa do zapiekania
Sos:2 małe opakowania jogurtu naturalnego, 3-4 ząbki czosnku ( zmiażdżone), 3 łyżki mięty, 3 łyżki oliwy, 1 łyżeczka cukru, pieprz, sól.

"Piekarnik nagrzać do 200 stopni C. Bakłażany pokroić w niezbyt grube plastry, posypać solą, odstawić na pół godziny, odsączyć z soku i wysuszyć papierowym ręcznikiem. Cukinię pokroić w plastry. Bakłażany i cukinię wyłożyć na dużą blachę, posmarować oliwą, posolić, popieprzyć i upiec do miekkości i złotego koloru.
Wyjąć, ostudzić. Przygotować sos - wymieszać wszystkie składniki sosu i wstawić go do lodówki. Pomidory pokroić w plastry, włożyć do salaterki razem z bakłażanami i cukinią, zalać sosem."

uwaga moja : podawać koniecznie z białym pieczywem(bagietka idealna jest) posmarowanym masłem czosnkowym i posypanym grubą solą ziołową, dopiero wtedy kwintesencja doskonałości smaku jest osiągnięta
  Przepisy Kulinarne -Pizza Hut
Pizza-ciasto puszyste
Czas przygotowania :15 min plus godzina wyrastanie ciasta
Ilosc porcji-2
Skladniki:
400g mÂąki
30g droÂżdÂży
4 ÂłyÂżki oliwy z oliwek
2/3 szklanki mleka rozciĂŞczonego z wodÂą w równych porcjach
póÂł ÂłyÂżeczki soli
sczypta pieprzu
bazylia, oregano, tymianek

Sposob przyrzadzania
Make wsypac do duzej miski,dodac sol i rozdrobnione drozdze.
Zrobic wglebienie dolac oliwe z oliweki troche rozcieczonego mleka z woda.Ciasto zagniatac okolo 10 min .Nastepnie odstawic na okolo godzine w cieple miejsce ,do wyrosniecia,a potem rozwalkowac na placki grubosci 5-6 mm i ponakuwac je widelcem.

Pizza -cienkie ciasto
Czas przygotowania okolo 20 min +1.5 godzina wyrastanie ciasta.
Ilosc porcji-2

Skladniki:
400 gram maki
40g drozdzy
6-7 lyzek oliwy z oliwek
woda
pol lyzeczki cukru
1lyzeczka proszku do pieczenia
sol pieprz,tymianek,baztlia,oregano

Sposob przyrzadzania:
Drozdze rozdrobnic i rozmieszac z 3 lyzkami wody polowa lyzeczki cukru i szczypta soli.Dodac 3 lyzki maki ,doklkadnie wymieszac i wyrobic walek z ciasta.Odstawic w cieple miejsce na 30 min .Make wsypac do duzej miski,wymieszac z proszkiem do pieczenia,szczyta soli i pieprzu z ziolami.
Zrobic wglebienie ,wlac oliwe z oliwek,jedna czwarta szklanke wody i wymieszac lyzka.Dodac walek przygotowana ciasta .Zagniesc dokladnie na jednorodna mase.Uformowac 2 kule i odstawic na godzine w cieple miejce.
Ciasto rozwalkowac na okragly placek o grubosci okolo 3 mm i ponakluwac je widelcem.

Pizza Neopolitanska
Czas przygotowania okolo 2.5 h zaleznie od wariantu
200 g mozzareli
okolo 8 odsiaczonych filecikow anchois
4 nieduze pomidory
20 czarnych oliwek bez pestek
(patrz takze skladniki ciasta i sosu)

Sposob przyrzadzania
Naciescie Cienkim lub Puszystym rozprowadzic sos pomidorowy.Placki posypac serem mozzarella,a na wierzch polozyc drobno pokrojone anchois
na kawalki okolo 2 cm,plastry pomidorow i oliwek. Piec okolo 20 min w temperaturze 180 stopni
Smacznego
  dobre sprawdzone przepisy na różne okazje
moją kulinarną niespodzianka dla męża były te placuszki z piersi kurczaka na które podałam Wam przepis nigdy wcześniej ich nie robiłam
  Pierniczki
Coś mnie naszło i chciałam zrobić pierniczki na święta. I szukam sobie tak biedna jakiegoś odpowiedniego przepisu, ale nie mam pojecia, który z nich może być dobry. Niestety moja mama tradycyjnie nie jest w stanie mi w takiej kwestii pomóc, bo ona pierniczków nigdy nie piekła. Królował piernik.
Chciałabym, zeby pierniczki wyszły takie apetycznie brązowiutkie, a z tego co czytałam w recenzajch niektórych internetowych przepisów, one nie zawsze takie wychodzą.
Ratujcie! Dajcie dobry przepis (od razu zaznaczam, że moje umiejętności kulinarne zbyt wielkie nie są, wiec proszę o tłumaczenie dla osoby ciężko kapującej), jak tylko mozecie, bo dzisiaj po południu/wieczorem chciałam je zrobić. Albo chociaż poradźcie, czy któryś z przepisów z tej strony: http://kuchnia.o2.pl/prze...t.php?id_p=2115 może być lepszy od innych

--------------------

I dałam sobie radę sama
Upiekłam wg tego przepisu i wyszły pyszne Z czystym sumieniem mogę polecić
7 dag margaryny
12,5 dag miodu
7 dag cukru pudru
1 czubata łyżeczka przyprawy do pierników
1 jajko
1 łyżka kakao
25 dag mąki
1 płaska łyżeczka proszku do pieczenia

lukier
kolorowe posypki

1. Margarynę, miód i cukier rozpuszczamy dokładnie w rondelku, do uzyskania jednolitej masy, a następnie studzimy.
2. Jajko ubijamy z kakao i przyprawą do pierników. Mąkę przesiewamy z proszkiem do pieczenia do miski, dodajemy ubite jajko i przestudzoną masę miodową, wyrabiamy ciasto (jest ono dosyć miękkie) i wkładamy do lodówki na ok. 30 minut.
3. Stolnicę posypujemy obficie mąką i wałkujemy na niej ciasto na cienki placek. Foremkami wycinamy dowolne kształty pierników. Kształty mogą być bardzo fikuśne, bo pierniczki nie rosną na tyle, aby się mogły zdeformować.
4. Ciastka układamy na wyłożonych pergaminem blaszkach i wkładamy do pieca, nagrzanego do 180 stopni na 10 minut.
5. Po wystudzeniu pierniczki dekorujemy w dowolny sposób.

Po upieczeniu ciastka są twarde, lecz miękną po kilku godzinach w odkrytej salaterce, w temperaturze pokojowej. Polukrowane miękną jeszcze szybciej.
  Kuchnie świata - mała encyklopedia


Litewskie rarytasy

Litwa jest krajem niezwykle nam bliskim - również pod względem kulinarnym. Przeglądając menu litewskiej restauracji, możemy poczuć się niemal jak w domu. Pierogi - i małe i duże - pyzy ziemniaczane z farszem przypominające nasze kartacze, chłodnik warzywny na zsiadłym mleku, placki, zrazy, kotlety, wreszcie niezliczone dania z ziemniaków...



W kuchni litewskiej sporo jest elementów z naszej sztuki kulinarnej, i na odwrót - to efekt setek lat bliskiego sąsiedztwa i ścisłych kontaktów między narodami. Powspominajmy dawne czasy, smakując te naprawdę wyborne dania.

Bliny owsiane - przepis na 4 porcje
Składniki: 2 szklanki płatków owsianych, szklanka mleka lpół szklanki mąki, 2 jajka, 3 dag drożdży, łyżka cukru, sól, olej

Drożdże rozetrzeć z cukrem, 2 łyżkami mąki i 0,5 szklanki letniej wody. Odstawić w ciepłe miejsce do wyrośnięcia. Płatki uprażyć na suchej patelni, ostudzić, zalać mlekiem, odstawić do namoczenia. Do płatków wbić jajka, dodać rozczyn i szczyptę soli. Wymieszać, odstawić do wyrośnięcia. Na patelni rozgrzać olej. Łyżką wkładać porcje ciasta. Usmażyć złote placki. Podawać z kwaśną śmietaną.

Pierogi z litewskiego ciasta cebulowego
Składniki: 40 dag mąki, 4-5 łyżek soku z cebuli, 2 jajka, 2 żółtka, sól. Na nadzienie: 50 dag tłustego twarogu, jajko, cebula, 2 łyżki masła, sól, pieprz

Na stolnicę przesiać mąkę ze szczyptą soli, zrobić wgłębienie, wlać sok z cebuli, wbić jajka i żółtka. Wyrobić gładkie, elastyczne ciasto, uformować w kulę, przykryć i odstawić na 30 min. Na farsz utrzeć odciśnięty twaróg z jajkiem i posiekaną, podsmażoną na maśle cebulą. Doprawić solą i pieprzem. Ciasto cienko rozwałkować, wykroić szklanką krążki, nałożyć na środek po łyżce farszu i zlepić brzegi, formując pierogi. Wkładać partiami do osolonego wrzątku, gotować 5 min od wypłynięcia. Wyjąć łyżką cedzakową, podawać z masłem lub stopioną słoniną.

Chłodziec z Grodna
1. Przebrać i opłukać 40-50 dag szczawiu. Odciąć grubsze ogonki. W garnku zagotować dużą ilość lekko osolonego wrzątku. Szczaw starannie osączyć i wrzucić na 2-3 minuty na wrzątek. Gdy liście opadną, odcedzić, przelać na sicie zimną wodą, ostudzić i dokładnie osączyć. Obgotowany szczaw drobno posiekać.

2. Wybrać 40 dag młodych, niewielkich buraków ćwikłowych, starannie wyszorować. Ugotować w łupinkach, wkładając do wrzątku lub upiec w piekarniku. Buraki ostudzić, obrać, pokroić w zapałkę.

3. Wymieszać 6-8 szklanek zsiadłego mleka ze szklanką gęstej śmietany. Po pęczku koperku, szczypiorku i rzodkiewek umyć, osuszyć, posiekać. Duży, świeży ogórek umyć, pokroić w kostkę. Wszystkie rozdrobnione składniki razem ze szczawiem i buraczkami dodać do chłodnika. Doprawić solą i pieprzem. Schłodzić i podawać z ćwiartkami jajek na twardo.

Kugelis
Składniki: 1 kg ziemniaków, 3 cebule, 25 dag wędzonki, kajzerka, jajko, 2 ząbki czosnku, 4 suszone grzyby, 2 łyżki oleju, 2 łyżki bułki tartej, majeranek, mielona papryka, kminek, sól, pieprz

Grzyby namoczyć w 100 ml letniej wody, odcisnąć, posiekać. W wodzie z grzybów namoczyć kajzerkę. Jedną cebulę i wędzonkę pokroić w kostkę i z grzybami podsmażyć na łyżce oleju. Ziemniaki i 2 cebule obrać, zetrzeć na tarce, odcisnąć sok. Do masy wbić jajko, dodać odciśniętą bułkę i osad skrobi z soku ziemniaczanego. Doprawić czosnkiem, solą, pieprzem, majerankiem i papryką, wymieszać. Formę posmarować olejem, oprószyć bułką. Włożyć masę ziemniaczaną, przekadając ją wędzonką z cebulą i grzybami. Wierzch wyrównać łyżką, posmarować olejem. Piec około godziny (180 st.). Podawać z pikantnymi sosami i surówką z kiszonej kapusty.

Zrazy litewskie zwijane
Składniki: 1 kg mięsa wołowego zrazowego (udziec, krzyżowa), 2 cebule, 10 dag czerstwego chleba, jajko, 10 dag słoniny, 2 łyżki masła, szklanka bulionu, sól, pieprz
Mięso umyć, oczyścić, pokroić w poprzek włókien na cienkie plastry, rozbić tłuczkiem, oprószyć solą oraz pieprzem. Odstawić na 30 minut. Cebulę obrać, drobno posiekać, zeszklić na maśle. Dodać rozkruszony chleb, wbić jajko i wymieszać. Zrazy posmarować farszem, ciasno zwinąć i obwiązać bawełnianą nicią. W rondlu roztopić słoninę, wyjąć skwarki. Włożyć zrazy i obsmażyć na rumiano. Podlać bulionem i dusić na wolnym ogniu pod przykryciem, aż będą miękkie. Podawać z sosem grzybowym.
  Dieta zgodna z grupą krwi
GHEE - klarowane masło

Korzystne dla: niewydzielaczy grupy B i niewydzielaczy grupy AB,

neutralne dla: pozostałych grup krwi.

Ghee - tłuszcz zwierzęcy wytwarzany przez długotrwałe gotowanie na małym ogniu i usuwanie szumowin oraz osadów (klarowanie) masła. Ma bardzo długi okres przydatności do spożycia i cechuje się dobrą palnością.

W przeciwieństwie do masła, ghee może być przechowywane przez długi czas bez użycia lodówki. Dobrze jest zamknąć je w szczelnym pojemniku, aby uniknąć procesu utleniania. Możliwość długiego przechowywania ghee jest związana ze zniszczeniem mikrobów i enzymów podczas ogrzewania na wolnym ogniu.
Podczas klarowania usuwa się z masła elementy białka i innych substancji, pozostawiając sam tłuszcz.
Dzięki temu, w przeciwieństwie do masła, ghee może być podgrzewane do momentu dymienia i nie przypali się, ani nie zacznie smakować jak przypalone. Właśnie ta cecha czyni je idealnym do głębokiego smażenia.
Bez wątpienia pozytywną cechą ghee jest na pewno to, że podczas podgrzewania do wysokich temperatur nie powstają w nim szkodliwe produkty spalania.*

Rzeczywiście, można powiedzieć, że jest to czarodziejski tłuszcz ? nie jełczeje, nie przypala się nawet w wysokiej temperaturze!
Nie wsiąka w smażone potrawy jak inne tłuszcze więc jest bardzo wydajny.
Ma cenną właściwość: w przeciwieństwie do innych tłuszczów nie podnosi poziomu cholesterolu we krwi.
Jego bursztynowa barwa, przyjemny, lekko orzechowy aromat i bardzo delikatny smak sprawiły, że nie na darmo nazywane jest ?płynnym złotem?.
Steki, placki, ryby, kurczak czy indyk przygotowane na tym tłuszczu nabierają wyjątkowych walorów smakowych.
Jeśli podsmażymy na nim pierogi lub kopytka, zadziwimy domowników nie tylko smakiem ale również chrupiącą, złotą skórką.
Frytki, krokiety czy naleśniki usmażone na ghee są delikatne i wyjątkowo smaczne.
Użyty do serników, ciast drożdżowych, kruchych i ucieranych sprawi, że wypieki będą delikatniejsze i puszyste.
Bardziej wtajemniczonym kulinarnie przypomnę, że w przepisach Ćwierczakiewiczowej klarowane masło służy do pieczenia pączków i chrustu.
Jest znakomite do polewania warzyw ugotowanych na parze.
Podsumowując, masło takie można stosować do gotowania, pieczenia i smażenia, ze względu na smak do chleba raczej nie, no ale? jak kto woli.
Jedno jest pewne; jeśli zdecydujemy się wprowadzić ghee do kuchni to nasz organizm w bardzo krótkim czasie poczuje pozytywne skutki zmiany w odżywianiu.

Masło klarowane posiada wiele właściwości leczniczych, których nie mają inne tłuszcze nasycone.

Równoważy gospodarkę hormonalną.

Zawiera kwas masłowy, który jest kwasem tłuszczowym o właściwościach przeciwwirusowych i przeciwnowotworowych.

Jest pomocne w leczeniu i zapobieganiu chorobie Alzheimera.

Przyspiesza gojenie się ran.

Cienka warstwa ghee, zaaplikowana na noc dobroczynnie działa na cerę.**

Przedstawiamy Państwu przepis na masło Ghee podany przez dr Kubata podczas wykładu o enzymach trawiennych wygłoszonego w Lublinie.
Masło tak przyrządzone ma bardzo duże spektrum działania - polecane szczególnie dla osób, które ze względu na grupę krwi źle trawią produkty nabiałowe (A, AB, B, O i pochodne tych grup).

Przepis:
2 do 4 kostek masła świeżego (nie solonego) z kwaśnej śmietany może być dobrej klasy masło extra. Masło pokroić w drobniutkie kawałaczki włożyć do garnka w którym będziemy masło topili. Masło w garnku zalać zimną wodą i odcedzić, powtarzać tę czynność, aż odlewana woda będzie czysta i tym samym wypłukane dostaną resztki mleka (śmietany).
Następnie topić masło na bardzo małym ogniu od 1 do 4 godzin.
Ważne!
Jak podkreśla dr Kubat topienie przez 1 godzinę to naprawdę minimum (zwykle wychodzi 2,5 - 3 godz.)
W trakcie topienia masła musi w 100% podparować woda znajdująca się w maśle. W trakcie odparowywania wody będzie słychać delikatny szum. Czy woda odparowała w 100% i masło jest gotowe sprawdzamy w następujący sposób:
Do masła dajemy 1 kroplę wody. Jeśli usłyszymy taki sam dźwięk jak byśmy wlali 1 kroplę wody na rozgrzany blat kuchni to masło jest gotowe i dłużej nie trzeba go już topić. Po prostu jak masło jest gotowe przestaje szumieć.
Dalej przygotowujemy wyparzony słoik lub naczynie kamienne i przecedzamy masło przez ścieręczkę lnianą lub bawełnianą lub przez papierowy filtr do kawy i zakręcamy pokrywkę.
Masło ma bardzo duzy okres przydatności do spożycia.
Masła nie trzymamy w lodówce, tylko w ciemnym naczyniu, zakręcone lub przykryte (żeby się nie utleniało).
Do codziennego użycia przekładamy masło do małego pojemnika, bo często zapominamy zakrywać.
Tak przyrządzone masło używamy do duszenia warzyw, pieczenia, jako dodatek smakowy do potraw, można na nim ugotować zupę warzywną, do kanapek.***

http://pl.wikipedia.org/wiki/Ghi
**http://www.zoliborz.eu/nr9%2010/ghee%20e%20magiera.html
***http://eurovipnet.9com.pl/artykuly/maslo_ghee

Życzę dużo zdrowia .
  Do konfesjonalu wchodzi staruszek
Prawdy Kulinarne, które muszą poznać faceci.

1. Jeśli coś Ci spadnie, a Ty stopą wkopniesz to pod szafke to to TAK _NAPRAWDE_ NIE ZNIKA.

2. Jajka to nie czipsy i tak naprawde wychodzą z kurzej dupy. I trzeba je umyć. Powaga.

3. Jeśli jesteś z dziewczyną i masz wobec niej "plany" nie używaj czosnku i cebuli. Chyba, że jesteś gejem, zaprosiłeś faceta, ale nie akceptujesz swojej seksualności. Wtedy to rób. O kilka dni odwleczesz zaakceptowanie prawdy.

4. Wiem co myślicie. Robiąc jedzenie, pobrudzicie 14 talerzy, 2 patelnie, 3 blaszki, 21 zestawów sztućców. Ale na nasze szczęście obecne kuchnie są tak zaprojektowane że sprzątają się same kiedy Wy oglądacie TV.

Macie pojęcie, że tak nie jest?!
Np dla mnie ten fakt oznacza 20 lat życia w kłamstwie.

5. I pamiętajcie - przepisy kulinarne są jak znaki drogowe.

I jeszcze...

CHLEB. Ziarenka sezamu i maku to jedyne oficjalnie akceptowane "plamki" jakie mozna zauwazyc na powierzchni bochenka chleba. Wlochate, biale lub zielone placki dobitnie swiadcza o tym, ze twoj chleb zamienil sie w eksperyment z laboratorium farmaceutycznego.

JEDZENIE W PUSZKACH. Kazda puszka z jedzeniem, ktora przybrala ksztalt pilki musi byc natychmiast usunieta. Ostroznie i delikatnie.

MARCHEWKA. Jezeli mozesz ja zawiazac na supelek, to znaczy, ze nie jest swieza.

PLATKI ZBOZOWE. Generalna zasada mowi, ze platki nalezy wyrzucic jesli termin waznosci uplynal co najmniej 2 lata temu.

SOS DO FRYTEK. Jezeli mozesz go wyjac z pojemnika i odbijac po podlodze, to znaczy, ze sie nie nadaje do jedzenia.

NABIAL. Mleko jest zepsute, kiedy zaczyna wygladac jak jogurt. Jogurt jest zepsuty, kiedy zaczyna wygladac jak twarozek. Twarozek jest zepsuty, kiedy zaczyna wygladac jak zolty ser. Chociaz zolty ser to nic innego, jak zepsute mleko i juz nie moze byc bardziej zepsuty. Ser Cheddar jest zepsuty, kiedy zaczyna wygladac jak Brie, przy czym masz swiadomosc, ze takiego gatunku nie kupowales

JAJKA. Jesli cos puka od srodka, starajac sie wydostac ze skorupki, to jajko prawdopodobnie jest nie pierwszej swiezosci.

PUSTE OPAKOWANIA. Wkladanie pustych opakowan ponownie do lodowki to stara sztuczka, ale przynosi skutek tylko jesli mieszkasz z kims, lub masz kogos do prowadzenia domu.

TERMINY WAZNOSCI. To NIE jest chwyt marketingowy, majacy na celu sklonienie Cie do wyrzucenia dobrego jedzenia tylko po to, zebys wiecej wydal na kolejne zakupy. Moze powinienes powiesic w kuchni kalendarz.

MAKA. Maka jest zepsuta, kiedy sie rusza.

MROZONKI. Mrozonki, ktore staly sie integralna czescia oblodzonego zamrazalnika prawdopodobnie i tak stana sie niejadalne zanim wydlubiesz je za pomoca kuchennego noza.

SALATA. Nie nadaje sie do jedzenia, jesli nie mozesz jej usunac z lodowki bez uzycia papieru sciernego. Ani jesli jest w stanie plynnym.

MAJONEZ. Jezeli po spozyciu nastapi gwaltowna reakcja zoladka i reszty przewodu pokarmowego, to znaczy, ze majonez byl zepsuty.

MIESO. Jezeli otwarcie lodowki powoduje gromadzenie sie bezpanskich psow i much przed Twoim domem, to oznacza, ze mieso sie zepsulo.

ZIEMNIAKI. Swieze ziemniaki nie maja korzeni, lodyg ani bujnego listowia.

RODZYNKI. Nie powinny byc twardsze, niz Twoje zeby.

SOL. Na szczescie nie psuje sie.

PRODUKTY NIEOZNAKOWANE. Wszystko, co nie jest w oryginalnym opakowaniu staje sie automatycznie podejrzane.

MDLOSCI. Wszystko, co wywoluje mdlosci jest niejadalne, chyba ze sa to resztki wczorajszej, wlasnorecznie przez Ciebie przygotowanej kolacji.
  Przepisy kulinarne dla naszej Kai
przepis na pyszny czekoladowo-migdałowo-kokosowo-karmelowy torcik a'la Bober:

Torcik składa się z 3 warstw ciasta czekoladowego przełożonych masą karmelowo-migdałową:
Przepis na ciasto:
Składniki:
Kostka margaryny (250g)
2 szklanki cukru
2 szklanki mąki pszennej krupczatki
pół szklanki wody
4 jajka
2 łyżki kakao
łyżeczka proszku do pieczenia
2 łyżeczki cukru waniliowego
tabliczka gorzkiej czekolady
szczypta soli

Margarynę rozpuścić na małym ogniu razem z wodą, cukrem i kakao, doprowadzić do wrzenia. Po zmieszaniu wszystkich składników ostudzić w zlewie z zimną wodą.... trzeba nieustannie mieszać.... gdy masa wystygnie możemy oddzielić zółtka od białek, zółtka dodajemy do masy a białka ze szczyptą soli ubijamy na pianę...odstawiamy... powracamy do masy mixerem mieszamy całość dodajac po łyżce mąki (zmieszanej z proszkiem do pieczenia i cukrem pudrem).... mąke dodajemy aż się skończy.... dokładnie jeszcze całość mieszamy około 10 minut... na koniec dodajemy pianę z jajek i potłuczoną czekoladę...mieszamy łyżką by zachować puszystość ciasta. wlewamy do okrągłej formy i pieczemy w temperaturze 180stopni około 45 minut... sprawdzamy patyczkiem czy się wypiekło(wbijamy patyczek w środek ciasta i jak jest mokry to pieczemy dalej). Po upieczeniu ciasta wyciągamy je i czekamy aż ostygnie.

Przepis na krem:
Składniki:
Duża Puszka słodzonego mleczka do kawy
Paczka płatków migdałowych i wiórków kokosowych
2 paczki bitej śmietany w proszku
2/3 ilości potrzebnego mleka do zrobienia tej bitej śmietany
tabliczka gorzkiej czekolady

Bierzemy puszkę słodzonego mleczka i wstawiamy do bardzo dużego garnka z zimną wodą...czekamy około 15 minut aż temperatura wody i puszki się zrówna.... i na bardzo małym ogniu pozwalamy by woda sie zagotowała(trochę to potrwa) poxniej przez ponad 2 h od zagotowania się wody ...pozostawiamy puszkę w środku... trzeba pozwolić by woda gotowała się bardzo powoli bo inaczej puszka wybuchnie.... jak wszystko dobrze pojdzie to tylko "spuchnie....a po około 3,5h otrzymamy karmel....
Ubijamy bitą śmietanę w mleku. Po ubiciu dodajemy karmel... tyle żeby całość nie była za słodka.... można całość ale wtedy do ciasta dodajemy 4 łyżki kakao by było gorzkie....wtedy smaki się zrównoważą.... do karmelowej bitej smietany wsypujemy po okołó 3/4 paczki migdałów i kokosu. Czekoladę zostawiamy na wierzch ciasta.

Upieczone wcześniej ciasto kroimy w taki sposób aby otrzymać 3 okrągłe "placki", wartwy ciasta.
Bierzemy jedna z nich i smarujemy około 1cm-ową warstwą kremu, na to kładziemy druga warstwę ciasta, smarujemy kremem i kładziemy ostatnią warstwę ciasta. na górę dajemy resztę kremu i posypujemu startą czekolada. Całość wstawiamy do lodówki na około 1,5-2h

Życze smacznego

o to Twoje kulinarne wyzwanie Kaju....
...Resztę niewykożystanego karmelu możemy użyć do zrobienia likieru karmelowego i innych ....ale to dalszej części serii

"Przepisy dla Kai"
  jak zrobić fondue?
Zgadzam się z Chef Paulem i powtórzę moje ulubione powiedzenie>; kuchnia to nie apteka. Pizza w postaci:
ciasto+ ser+ pomidory to najprostsza piza znana u nas jako pizza Margerita, podawana na przykład w rejonach Ravenny, Wenecji, Florencji. Opanowała Włochy rozpełzając się wzdłuż i wszerz z rejonu Toskanii. W ubiegłym roku byłem na Sycylii, gdzie dominowała pizza a la Siciliana z pesto na bazie papryki, pomidorów i bakłażanów, a na samej pizzy przeważały owoce morza i tuńczyk, który był na Sycylii tym, czym nie przymierzając dla mieszkańca Pomorza śledź. Podajecie przepisy na pączki klasyczne, szaszłyki itp. Toż to tak jakby chcieć podać jeden obowiązujący wzór na pierogi! Potrawy o których mówimy, czy będą to różne spaghetti i pasty do nich, fondue, tortille, pierogi, pizze, placki, paelle itp, to przeważnie ( o czym mówię zawsze podczas pokazów) potrawy biednych, lokalnych kuchni. Każdy dawał to co miał pod ręka, Jambalaya codziennna na Karaibach jest pełna krewetek, langustynek i innych owoców morza, które dla nas są z powodu ceny niedostępne , z kolei ich Jambalaya świąteczna zawiera boczek i MORTADELĘ jako dodatki wyszukane i bardzo drogie (przywożone na przykład z Holandii). Podobnie rzecz się ma z szaszłykami, które były inne na Bałkanach i na Kaukazie (obowiązkowo baranina i marynaty na bazie octu i cebuli, żeby mięso skruszało), z kolei łagdniejszymi tam, gdzie podawano do nich inne mięso i inne dodatki!
Do czego zmierzam Moim konikiem jest analiza, jak niektóre potrawy o zbliżonych recepturach pojawiały się w różnych, odległych zakątkach świata. Obserwacja jak mieszały się z lokalnymi nawykami ekstrawaganckie receptury przesiedleńców, uchodźców, czy po prostu gości. Po latach wiem jedno: nie ma jednego obowiazującego wzorca! Jeśli mówię Rzeczpospolita Wielu Narodów, to zachwyca mnie, nie to, że są tu wpływy z wszelkich innych stron swiata: Czesi, Prusacy, Litwini, Tatarzy, Żydzi, Turcy, oczywiście zawołacie: A gdzie Ukraina, Rosja , Białoruś! I o to mi chodzi! Nie ma jednej poprawnej opowiedzi. Interesuje mnie jak te wpływy się mieszały i jak postrzegamy je dzisiaj!Dlaczego tatarski pierkaczewnik kojarzy mi się z lasagne, czemu ruskie pierogi znane są w Rosji jako polskie , czemu wreszcie, żeby użyć przykładu nie kulinarnego, mur pruski znany jest w Pruach jako polski? Ano właśnie tu jest moja fascyncja i moje wielki hobby! Bo, czy popatrzymy na podróże Marco Polo, czy tylko na powierzchnię naszej mizernej Europy, czy wreszcie przejedziemy z Nowosadów do Teremisek na Podlasiu, wpływy się mieszały. Mój przydługi wykład (darujcie, ale z wiekiem lubię się rozgadać) zmierza do jednego - pochwały różnorodności, podziwu dla ludzkiej inwencji i niczym nie ograniczonej ludzkiej wyobraźni, która funkcjonuje we wszelkich przejawach naszego żywota, a tym samym daje upust w kuchni! Stąd, jak powtarzam nie ma jednego wzorca! I rację ma Chef Paul pytając, czy pączki z powidłami to pączki, czy już coś innego? Pączki, oczywiście! To że w podręcznikach Ćwierczakiewiczowej są one z nadzieniem z płatków róży nie znaczy wcale, że tam gdzie one są z innym łatwiej dostępnym nadzieniem i polukrowane nie są już pączkami. Co zrobić w takim razie z klasycznymi pączkami od Bliklego (lukier + skórka pomarańczowa), po które tłumy stoją w każdy Tłusty Czwartek? Toż to pączki pełną ( lub z pełną, jak kto woli) gebą!
Kochani! Ta strona temu służy. Szukajcie różnic i podobieństw. Pytajcie o hołojec i chołodziec, o pierekaczewnik i lasagne! Co tylko przyjdzie Wam do głowy! Czekam na Wasze pomysły i wypowiedzi.

Nawiasem mówiąc fondue to tradycja pasterzy szwajcarskich, którzy duże kręgi sera umieszczali jak nabliżej ognia z ogniska i gdy ser miękł odcinali po kawałku, zajadali z chlebem i popijali winem! Jak to się ma do naszych dzisiejszych wyobrażeń o spotkaniu w gronie znajomych, gdzie każdy "waruje" nad garnkiem z rozpuszczonym serem z szpikulcem w innym kolorze?

Seredecznie pozdrawiam
  Tatarczuch
Chcę Wam a w szczególności zajmującym się pieczeniem chleba zaproponować nowy ,regionalny wyrób ,próbowalem rozmawiać z P.Skalskimi ale kategorycznie odmówili udostępnienia dokładnego przepisu na wypiek . Może ktoś z Was spróbuje ?
Może to byc coś dobrego,

Tatarczuch z Radomska

Tradycyjnym produktem, który od niepamiętnych czasów uświetniał odpusty, jarmarki w okolicach Radomska jest tatarczuch, czyli placek z mąki gryczanej.

Stobiecko Miejskie - obecnie dzielnica Radomska - to wieś, która już w XVI wieku znana była z uprawy gryki i sprzedaży uzyskanych z niej produktów.

Miejscowa tradycja głosi, że uprawę gryki na tych terenach zapoczątkowali osiedleni tu w dawnych czasach jeńcy tatarscy, stąd jej potoczna nazwa - tatarka.

Mieszkańcy Stobiecka część kaszy sprzedawali luzem, z pozostałej części ich żony wypiekały placki zwane tatarczuchami. Podstawowym surowcem tego placka jest mąka gryczana, a pozostałe składniki to: drożdże, sól, cukier, woda. Tatarczuch pieczono na blachach w tradycyjnych piecach ceglanych, opalanych drewnem, co pozwalało na utrzymanie właściwej temperatury wypieku, a ponadto nadawało wypiekowi niepowtarzalny aromat i smak. Sprzedawano go w całości lub w częściach. Z upływem lat zaniechano powszechnej uprawy gryki, a tym samym częstego wypieku tatarczucha.

Dziś receptura tego ciasta jest tajemnicą kilku osób, które przepis otrzymały od najbliższych. Ma to też miejsce w rodzinie Skalskich, gdzie receptura wypieku przekazywana jest z pokolenia na pokolenie. Dziś, podobnie jak w dawnych czasach tatarczuch uświetnia swoim smakiem kościelne odpusty i lokalne uroczystości. Ograniczona skala wypieku sprawia, że tatarczuch jest poszukiwany i ceniony wśród smakoszy.

Specyficzną cechą tego produktu jest to, że wypieka się go z mąki gryczanej z pełnego przemiału, którą rzadko stosuje się do wypieku ciast.

Charakteryzuje się również tym, iż nie posiada w swoim składzie polepszaczy ani dodatków chemicznych, a wyłącznie składniki naturalne.

Według przekazów ludowych tatarczuch jest polecany osobom cierpiącym na choroby układu pokarmowego, m.in. przyspiesza trawienie.
W dniach 17-19 października 2008 roku w Hali EXPO w Łodzi, odbyły się targi Dni Naturalnej Żywności „Natura Food”, podczas których rozstrzygnięto konkurs Urzędu Marszałkowskiego, pod nazwą - Łódzki Tygiel Smaków. Celem tego konkursu jest identyfikacja i promocja produktów wytwarzanych tradycyjnymi metodami na terenie województwa łódzkiego, stanowiących element dziedzictwa kulinarnego naszego regionu.

Jak informują organizatorzy, do konkursu zgłoszono 47 produktów, które oceniano biorąc pod uwagę m.in. pierwsze wrażenie, nazwę, walory smakowe, oraz to czy produkt jest wytwarzany z lokalnych surowców.

Marcjanna i Sławomir Skalscy z Radomska zdobyli nagrodę główną, czyli Tygiel Smaków, a tatarczuch przez nich wypiekany uznano za najbardziej reprezentacyjny lokalny wyrób. W konkursie przyznano także 10 Tygielków Smaków.

Zdobywcy „Łódzkiego Tygla” wraz ze zdobywcami „Łódzkich Tygielków” reprezentować będą województwo łódzkie na Międzynarodowych Targach Poznańskich Polagra Farma 2009.

Dla specjalistki ŁODR jest ogromną satysfakcją, że praca włożona w identyfikację tak znakomitego produktu tradycyjnego, pomoc w wyszukaniu i zgromadzeniu materiałów etnograficznych, potwierdzających tradycję wytwarzania, a także przekonanie wytwórców do udziału w konkursie, pozwala ocalić od zapomnienia perełki dziedzictwa kulinarnego, które przyczyniają się do promocji naszego regionu.

Aktualnie, w końcowej fazie przygotowań, są prace związane ze sporządzeniem wniosku o wpis tatarczucha na Listę Produktów Tradycyjnych.

Abratku Ty jako spec od pieca zadecyduj czy zostawić ten wątek czy go do " pieca "
  Przepisy kuchni francuskiej
[b]Placek lotaryński

Składniki:[/b]

10 dag mąki
5 dag masła
10 dag boczku
łyżeczka masła
gałka muszkatołowa
szklanka śmietany
10 dag żółtego sera
3 jajka
sól,pieprz

[b]Sposób przygotowania :[/b]

Z maki , masła ,3 łyżek wody i soli zagnieć ciasto,schłodź i rozwałkuj. Wyłóż nim formę ,nakłuj i piecz 10 minut w temperaturze 220 stopni. Cebulę i boczek pokrój, usmaż na maśle . Jajka ubij ze śmietaną ,przypraw ,wymieszaj z boczkiem. Placek posyp tartym serem , wyłóż masę . Piecz 25 minut w temperaturze 190 stopni.

[b]Smacznego [/b]

[b]Tarta z brokułami

Składniki:[/b]

mrożone ciasto francuskie
50 dag brokułów
4 jajka
2 cebule
15 dag sera rokpol
łyżka oleju
szklanka śmietany
15 dag sera tylżyckiego
sól,pieprz

[b]Sposób przygotowania :[/b]

Podzielone brokuły na różyczki ,gotuj 5 minut w osolonej wodzie,osącz.
Łodyżki odetnij i pokrój na plasterki. Jajka ugotuj na twardo,posiekaj . cebule pokrój w kostkę i zeszklij na oleju . Wymieszaj z brokuły z cebulą , pokruszonym rokpolem , śmietana i jajkami. przypraw do smaku pieprzem i sola. Rozmroź ciasto,wyłóż nim formę do tarty , rozłóż nadzienie,posyp tartym serem tylżyckim. Piecz 40 minut w temperaturze 18 stopni.

[b]Smacznego [/b]

[b]Tarta z pomidorami i kozim serem

Składniki:[/b]

mrożone ciasto francuskie
1/2 kg pomidorów
20 dag sera koziego
cebula
3 łyżki oliwy
bazylia
sól,pieprz

[b]Sposób przygotowania :[/b]

Rozmroź ciasto,a kiedy będzie elastyczne,wyłóż nim formę od tarty . Cebule posiekaj i usmaż na złoty kolor na łyżce oliwy,przypraw. Rozłóż cebulę na cieście,posyp połowa pokruszonego sera i obłóż plastrami obranego ze skóry pomidora. Posyp reszta sera,oprósz sola i pieprzem. Skrop pozostałą oliwą. Piecz ,aż ser się rozpuści.

[b]Smacznego [/b]

[b]Szynka z Porte Maillot

Składniki:[/b]

pęczek włoszczyzny
listek laurowy , łyżeczka ziela angielskiego
łyżka ziarenek pieprzu
sól , pieprz, 1 jajko
2 kg szynki peklowanej
10 dag masła
2 łyżki musztardy Dijon
5 łyżek bułki tartej
4 marchewki
kalafior
2 pęczki dymki
15 dag mrożonego groszku

[b]Sposób przygotowania :[/b]

Oczyszczona włoszczyznę,przyprawy oraz trochę soli umieść w dużym garnku , zalej 2 litrami wody i zagotuj. Do wrzątku włóż szynkę ,przykryj i gotuj na wolnym ogniu 90 minut.W trakcie gotowania usuwaj tworząca się na powierzchni wywaru pianę.

Wyjmij gotową szynkę . Masło utrzyj z musztardą ,jajkiem,bułka tartą,sola i pieprzem. Posmaruj szynkę. Ułóż w brytfance i piecz 30 minut w temp. 200 stopni.

W przecedzonym wywarze gotuj 10 minut różyczki kalafiora i plasterki marchewki. W połowie czasu gotowania dodaj groszek. Warzywa odcedź. Podaj z dymką do pieczeni. Podawaj z ziemniakami.

[b]Smacznego [/b]

Więcej przepisów na moim blogu:
[url=http://kuchcikarek.blox.pl]Kulinarny Świat Arka [/url]
  Prażonki ( art. z DZ )
http://www.przelom.pl/prz...potrawy&p=0_312

Lokalne potrawy

Na liście tradycyjnych potraw powiatu chrzanowskiego znajdują się cztery dania: hulajdy, kapusta z grochem, pencak z grochem i kluski tlone oraz sztandarowy przysmak– pieczone ziemniaki zwane też ziemniakami po cabańsku (od dawnej nazwy rodowitych chrzanowian). Nasze pieczone cieszą się niesłabnącą popularnością i swoim smakiem podbijają podniebienia coraz szerszej grupy ludzi z całej Polski.

Kluski tlone

Groch z kapustą

Ziemniaki po cabańsku

Hulajdy

Nalewki

Hulajdy (ścierki)
Skladniki: ziemniaki, sól, woda, mleko
Utrzeć surowe ziemniaki (jak na placki) i wycisnąć przez czystą lnianą, ściereczkę. W ręce formować małe kluseczki i wrzucać na wrzącą, lekko osoloną wodę. Po ugotowaniu cześć wody odlać i dodać gotowane mleko.

Kapusta z grochem:
Składniki: kapusta kiszona, groch (podłużny, biało-czerwony), woda, słonina, pieprz
Kapustę kiszoną z beczki ugotować, a następnie odcedzić. Osobno ugotować groch. Miękki groch utłuc, dodać trochę wody do rozcieńczenia. Stopić odrobinę słoniny do smaku. Kapustę z grochem i ze słoniną dobrze wymieszać, do smaku dodać pieprzu.

Tlone kluski czyli prażuchy
Tlone kluski, choć na liście małopolskich atrakcji kulinarnych oficjalnie figurują jako ,,kluski tlone z Balina”, bliższe są chyba mieszkańcom Trzebini i okolic Libiąża. Co ciekawe, potrawę tę świetnie znają również mieszkańcy Zalasu czy Grojca w gminie Alwernia. Mówią na nie jednak - prażuchy.
Składniki: mąka, woda i szczypta soli
Mąkę wsypać do rondla (na blaszkę do pieczenia ciast lub na patelnię) i przez dłuższy czas tlić, czyli rumienić na złoty kolor, na bardzo wolnym ogniu (uważać, żeby nie spalić).
Zrumienioną mąkę zalać osolonym wrzątkiem i przez chwilę gotować ciągle mieszając, aż do otrzymania jednolitej gładkiej, gęstej masy o konsystencji budyniu (wodę wlewać powoli, tyle ile mąka przyjmie, by masa nie była za rzadka). W zasadzie potrawa jest już gotowa. Masę należy nakładać małymi łyżeczkami na talerze (formułując w ten sposób niewielkie kluseczki). Podawać ze skwarkami, śmietaną lub mlekiem, jak kto lubi.

Praktyczne rady na udane kluski tlone
Na co uważać:
- żeby nie spalić mąki (bo będzie gorzka)
- żeby nie zbiła się w grudki podczas tlenia
- żeby dobrze rozprowadzić mąkę z wodą (grudki surowej mąki, psują smak klusek)
Co robić by temu zapobiec:
- nieustannie mieszać mąkę podczas rumienienia (tlenia)
- jeśli grudki nie dają się rozprowadzić, wysypać ciepłą mąkę na stolnicę i rozwałkować ją, po czym z powrotem wsypać do rondla
- gładką, gęstą konsystencję zapewnia wytrwałe mieszanie i rozgniatanie grudek
Z czym podawać
- masłem
- słoniną i boczkiem
- śmietaną (słodką lub kwaśną)
- mlekiem
- cukrem
- duszoną cebulką

Ziemniaki po cabańsku
ziemniaki, cebula, marchew, boczek wędzony, kiełbasa, liście kapusty, natka pietruszki lub koperek, pieprz, sól

Oskrobaną marchew i obrane ziemniaki wypłukać, pokroić w grube plastry, boczek – w kostkę, kiełbasę – w plasterki, cebulę – w krążki.
W naczyniu żeliwnym lub glinianym, ze ściankami wyścielonymi boczkiem ułożyć warstwami ziemniaki, cebulę, marchew, kiełbasę. Wierzchnią warstwę powinny stanowić ziemniaki i liść kapusty. Każdą warstwę posypać solą, pieprzem oraz posiekaną zieleniną. Na wierzch ułożyć liście kapusty, następnie arkusz pergaminowego papieru i na koniec darnia.

Zbigniew Mazur, etnograf w Muzeum w Chrzanowie:
- Sposób przyrządzania prażonych w czasach współczesnych śledzę podczas corocznych konkursów potraw w Nadwiślańskim Parku Etnograficznym w Wygiełzowie. Zauważyłem, że uczestnicy starają się jednak, aby potrawa przyrządzana była w garnku glinianym.
Wbrew pozorom nie jest to naczynie trudne do zdobycia, zważywszy że pan Głuszek z Brodeł takie garnki wciąż lepi. Dawniej garnki gliniane były powszechnie używane ze względu na ich dostępność – (surowiec i cenę - glina była tańsza od żeliwa). Zresztą na pastwiskach, gdzie najprawdopodobniej zwyczaj pieczenia ziemniaków się narodził, gliniany garnek się po prostu sprawdzał. Nawet uszkodzony mógł dobrze służyć.
Co do receptury, przychylałbym się do opinii, że zawartość garnka powinna być jak najmniej wyszukana. Jeśli zwyczaj prażenia powstał na polach uprawnych czy pastwiskach, to i składniki musiały być proste i dostępne: ziemniaki, cebula, marchew. Buraki? Być może, jeśli ktoś wpadł na taki pomysł. Mogła pojawić się też słonina czy boczek, jeśli ktoś zabrał z domu, ale mięso czy kiełbasa? Sądzę, że przed wojną nikt ich nie dodawał. To są nowe składniki w prażonych.

Nalewki
Miętówka (przepis z Dulowej) zalać spirytusem 2 garści liści mięty. Odstawić na na 3 dni, po czym odcedzić i rozcieńczyć wodą z cukrem i miodem w proporcji według uznania.
 



przepisy na ciasta ciasta
Przepisy wymuszające swoje zastosowanie w prawie prywatnym międzynarodowym
Przepisy o biegłych sądowych tłumaczach i specjalistach
przepisy ustawy z 10 maja 1990r
przepisy gry w tenisa stołowego
Przepisy karne kodeksu spółek
przepisy kodeksu ruchu drogowego
przepisy ogólne prawa cywilnego
przepisy ruchu drogowego w Anglii
przepisy krajowe regulują
przepisy kucharskie na wielkanoc
przepisy kuchni arabskiej
przepisy kuchni polskiej
przepisy kuchni tureckiej
Przepisy ogólne BHP
  • B3azienki;z;drewna
  • youtube super full piosenka
  • reklama w punktach sprzedazy detalicznej
  • sciaganie simlocka lg
  • co lepsze marine band special
  • ul. podskarbiska urzd
  • strojenie wesela
  • agnieszka krakowiak-kondracka
  • technika rozprawka